Reklama

Fitch: Przeprowadzenie reformy finansów nie będzie łatwe

WARSZAWA (Reuters) - Minister finansów, Grzegorz Kołodko może mieć trudności ze zdobyciem w rządzie poparcia dla swojego programu reformy finansów publicznych, ale istnienie rządu mniejszościowego nie powinno rodzić niepokoju, powiedział we wtorek przedstawiciel agencji Fitch Ratings.

Publikacja: 18.03.2003 13:55

James McCormack podkreślił, że utrzymanie stabilnej perspektywy dla oceny wiarygodności kredytowej Polski zależy od przeprowadzenia reform, które mają pozwolić Polsce na pozyskanie środków budżetowych do współfinansowania projektów unijnych, oraz od wyniku referendum w sprawie członkostwa w UE.

"W perspektywie krótkoterminowej najważniejsze są właśnie te dwie kwestie" - powiedział Reuterowi McCormack, dyrektor działu ratingów suwerennych agencji Fitch.

"Najważniejszym wyzwaniem jest obecnie to, aby Kołodko zdobył poparcie rządu. Oczywiście sam fakt, że rząd jest mniejszościowy nie jest najlepszy, ale na pewno nie gorszy od koalicji, która i tak dobrze nie funkcjonowała" - dodał.

Rząd ma się zająć propozycjami Kołodki w środę. W poniedziałek minister finansów ostrzegł, że może się podać do dymisji, jeżeli jego program nie uzyska poparcia rządu. Ta zapowiedź osłabiła kurs złotego i ceny obligacji.

"Zdziwiłbym się, gdyby Kołodko rzeczywiście ustąpił (...) jest bardzo oddany sprawie i co do tego nie ma wątpliwości. Ma zapewne wystarczającą pewność siebie, by sobie z tym poradzić" - powiedział McCormack.

Reklama
Reklama

Długoterminowa ocena polskiego długu denominowanego w obcej walucie wynosi u Fitch BBB plus i jest o dwa punkty niższa od A2 przyznanego przez Moody's. Jest to nadal stabilna ocena inwestycyjna wskazująca na niskie ryzyko kredytowe.

NIEPOPULARNE DZIAŁANIA

Kołodko proponuje między innymi likwidację wszystkich ulg podatkowych, odsztywnienie wydatków socjalnych oraz deindeksację innych wydatków budżetowych.

Według części analityków, prezentacja takiego programu przed czerwcowym referendum w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej mogłaby łatwo przerodzić się w głosowanie nad poparciem dla rządu Leszka Millera.

"Najważniejsze jest to, aby frekwencja podczas referendum wyniosła przynajmniej 50 procent. Jednak jako pozytywny należy odnotować fakt, że dotychczas elektorat był w stanie oddzielić swoje zdanie w sprawie członkostwa w UE od oceny działań rządu" - uważa McCormack.

Jeżeli frekwencja podczas referendum będzie niższa od 50 procent to traktat akcesyjny musi zostać ratyfikowany w parlamencie większością dwóch trzecich głosów.

Reklama
Reklama

TRUDNA WALKA

Aby przeforsować program reform w Sejmie Kołodko liczy na poparcie Platformy Obywatelskiej.

McCormack pozytywnie ocenił plan odsztywnienia świadczeń socjalnych polegący na odejściu od ich indeksacji o wskaźnik inflacji. Niepokoi go jednak rosnący dług publiczny w stosunku do PKB, który jego zdaniem może w tym roku przekroczyć 50 procent PKB.

"Problemem jest strona wydatkowa budżetu. Jeżeli rząd zdoła pozbyć się nawet części indeksacji wydatków to będzie to krokiem we właściwym kierunku" - powiedział.

((Autor: Marta Karpińska; Redagował: Piotr Skolimowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama