"Highwood Partners stoi na stanowisku, że niedawne kupno akcji Elektrimu przez Polsat i TCF, w powiązaniu z umową nabycia kolejnych walorów Elektrimu przez obie spółki w przyszłości, oznacza, że zgodnie ze stosownymi przepisami prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi, Polsat Media oraz TCF mają obowiązek ogłoszenia wezwania na akcję Elektrimu po 9 zł za akcje (najwyższa cena, jaką do tej pory zapłacił TCF - red.)" - czytamy w oświadczeniu amerykańskiego funduszu. Przypomnijmy, że w ubiegłym miesiącu BRE podpisał z Polsatem i TCF umowy o sprzedaży przez bank obu podmiotom wszystkich posiadanych papierów Elektrimu.
Poza wystąpieniem do Sądu Okręgowego o zablokowanie prawa głosu z wszystkich akcji objętych umową Highwood poinformował również o złożeniu do przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełd wniosku o podjęcie dochodzenia w sprawie powiązań między stronami transakcji. - Wniosek do nas nie wpłynął. W sprawie wyjaśnienia okoliczności transakcji KPWiG prowadziła już postępowanie wyjaśniające, które zostało zakończone - powiedział Michał Stępniewski, rzecznik prasowy KPWiG. Dodał, że Komisja w najbliższym czasie najprawdopodobniej przedstawi wnioski z postępowania.
Polsat zaprzecza
Z zarzutami Highwood Partners nie zgadza się Polsat. - Fakt, że Polsat Media i TCF kupowały akcje Elektrimu od BRE nie świadczy, że obie firmy współdziałają ze sobą. Pomiędzy podmiotami nie ma żadnego porozumienia ani powiązań kapitałowych. Oświadczenie w tej sprawie złożyliśmy w KPWiG - powiedział PARKIETOWI Zygmunt Solorz, przewodniczący rady nadzorczej Polsat Media. Jego zdaniem, działania podjęte przez Highwood mają na celu zablokowanie wprowadzenia przez Polsat swego przedstawiciela do rady nadzorczej warszawskiego holdingu. - Ktoś po prostu boi się, że po wejściu do rady przyjrzymy się temu, czy wszystkie działania zarządu, w którym zasiada przedstawiciel obligatariuszy, podejmowane były w interesie spółki - wyjaśnił Z. Solorz.
Z naszych informacji wynika, że powiązany z Higwood Partners, Elliott Associates, jeden z największych obligatariuszy Elektrimu rozważał wcześniej złożenie wniosku o upadłość warszawskiego holdingu. Żądał też od Polsatu przedstawienia dodatkowych gwarancji mających zabezpieczyć podpisaną w roku ubiegłym umowę z obligatariuszami. - Ze swej strony chcieliśmy nawiązać współpracę z posiadaczami obligacji. Po tym, jak efektu nie przyniosły nasze rozmowy z Vivendi w sprawie odkupienia należących do Francuzów udziałów w Elektrimie Telekomunikacja złożyliśmy im nawet propozycję wspólnego przejęcia tego pakietu - stwierdził przewodniczący rady Polsat Media.