"Tych sześć krajów to (trzy) republiki bałtyckie, Malta, Węgry i Cypr" - powiedział na konferencji prasowej ekspert stowarzyszenia ds. UE, Hans-Joachim Massenberg.

Według Massenberga nic nie stoi na przeszkodzie, by kraje te weszły do systemu ERM-2 równocześnie z przyjęciem do UE, ponieważ ich waluty już są związane z euro, a ponadto są to w większości państwa małe.

Według BDB dla krajów, które mają bardziej elastyczną politykę kursową - takich jak Polska, Słowacja, Słowenia i Czechy, kwestia kiedy wejść do ERM-2 będzie trudniejsza, a "wszystkie za i przeciw powinny być starannie rozważone".

Jednak zdaniem stowarzyszenia wszystkie te kraje, a także obecni członkowie Unii, którzy pozostają poza strefą euro - Wielka Brytania i Szwecja - powinny wejść do systemu ERM-2 w ciągu dwóch lat.

((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Kuba Kurasz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))