W 2002 roku Energis Polska wypracował 53 mln zł przychodów. W tym roku mają one wzrosnąć niemal trzykrotnie. Spółka chce też poprawić wynik operacyjny. Na koniec ubiegłego roku EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację) Energisu była ujemna. - Próg rentowności chcemy osiągnąć w kwietniu. Wypracowanie zysku netto, ze względu na duże odpisy amortyzacyjne jest możliwe najwcześniej w 2004 roku - stwierdził J. Mikos.

Aby poprawić wynik operator m.in. zredukował zatrudnienie z 220 osób w marcu ub.r. do 180 obecnie i renegocjował umowy z klientami. - Nakłady zmniejszyły się o 40 mln USD, które pierwotnie przeznaczone były na rozbudowę infrastruktury. Obecnie ponosimy je w związku z inwestycjami pod konkretnego klienta - wyjaśnił J. Mikos.

Najsilniej rosnąć będą dwa źródła przychodów Energisa: umowy z klientami korporacyjnymi i usługa wirtualnego dostępu do internetu, którą realizuje we współpracy z partnerami. Po Onet.pl, kolejnym została firma z Bydgoszczy - PSI-Net Internet.