Reklama

Ceny metali zwiastują koniec wojny

Spadające ceny akcji producentów metali szlachetnych, jak i samych surowców mogą, zdaniem specjalistów, wskazywać na zbliżający się koniec wojny w Iraku - mimo że nie potwierdzają tego doniesienia z frontu. Walory firm takich jak Anglogold, Buenaventura czy Lihir Gold będących do niedawna ulubieńcami inwestorów, hossę wydają się mieć już za sobą. Z kolei spadki cen ropy pogorszą wyniki PKN Orlen.

Publikacja: 29.03.2003 08:41

Zachowanie rynków w ostatnich tygodniach marca i jednocześnie pierwszych dniach walk w Iraku pokazały, że inwestorzy zaczynają odchodzić od tradycyjnych inwestycji dokonywanych w czasie wojny - np. złota. Niewykluczone, że zaczynają zbierać środki na akumulowanie akcji. Niestety, chyba nie w Warszawie.

Nad Wisłą nudno

Na hossę na giełdzie warszawskiej raczej nie ma co liczyć. Inwestorów odstrasza nadal niepewna sytuacja polityczna. Obawiają się, że mniejszościowy rząd nie poradzi sobie w końcu z przegłosowaniem jakiejś ważnej ustawy, co może doprowadzić do jego upadku. - Wydaje mi się, że na razie nie ma podstaw, aby mocno angażować się w polskie akcje. Na ewentualne "rozruszanie" naszej giełdy można liczyć, być może, po 8 czerwca - czyli po referendum w sprawie akcesji do Unii Europejskiej. Nie sądzę jednak, żeby nastąpiło wtedy długotrwałe ożywienie. Zwłaszcza że po referendum rząd mniejszościowy będzie musiał walczyć w Sejmie o przyjęcie budżetu na przyszły rok, co może być jego "łabędzim śpiewem" - ocenia Sławomir Gajewski, doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management.

Według naszych informacji na polski rynek nie trafił ostatnio znaczący zagraniczny kapitał. Ważnym wydarzeniem w nadchodzącym tygodniu jest zakończenie giełdowej "kariery" spółki 4Media, swego czasu ulubionej przez spekulantów. Inwestorom, którzy mają jeszcze walory tej firmy, został tylko jeden termin, żeby spróbować się ich pozbyć - poniedziałek 31 marca. Wydaje się, że będą mogli to zrobić po najniższej z możliwych cen - czyli 1 gr.

Rekordu nie będzie

Reklama
Reklama

Bardzo wysokie, sięgające 5 USD na baryłkę, marże rafineryjne, którym towarzyszyły rosnące ceny ropy, jeszcze miesiąc temu sugerowały, że zysk PKN Orlen po pierwszym kwartale tego roku może być rekordowy. Niestety, marzec pokazał co innego. Wynik netto spółki w pierwszych trzech miesiącach będzie "tylko" dobry. Zdaniem specjalistów, PKN może zarobić nieco ponad 100 mln zł. Wynikom zaszkodziły gwałtowne, blisko 30-proc., spadki cen ropy. Według fachowców, Orlen w drugiej połowie marca mógł nawet generować straty. - Na pewno płocki koncern miał wyjątkowo dobry styczeń, który z reguły jest bardzo słabym miesiącem, z uwagi na najniższą w roku sprzedaż paliw. Spadek przychodów został zrekompensowany wysokimi marżami. Zawirowania na rynkach ropy sprawiły, że zamiast rekordowego I kwartału - zostanie tylko rekordowo dobry styczeń - komentuje Rafał Jankowski, analityk CDM Pekao.

Odwrót od metali

Od 10 marca mocno na wartości straciło złoto - zdaniem fachowców najlepsza wojenna inwestycja. W ciągu minionych 20 dni jedna uncja tego kruszcu potaniała z 355 USD do niecałych 330 USD. Spadają nie tylko ceny złota, ale i innych metali szlachetnych. W ciągu kilku tygodni z 720 USD za uncję do 630 USD potaniała platyna. Zdecydowanie w dół poszła również cena palladu, który kosztuje 190 USD za uncję (dwa tygodnie temu - 250 USD). Zła informacja dla KGHM, który jest drugim na świecie producentem srebra. Od początku wojny metal ten potaniał z 4,70 USD z do 4,38 USD (za uncję). Słabe notowania srebra współgrają z pogarszającą się wyceną akcji Polskiej Miedzi, które straciły kilka procent w ubiegłym tygodniu. Spadła również cena miedzi do poniżej 1650 USD za tonę (niedawno kosztowała ponad 1700 USD). Zdaniem analityków, jeżeli PKB największej gospodarki świata, USA, za I kwartał br. będzie bardzo niski lub nawet ujemne - kurs miedzi jeszcze spadnie. Dla KGHM mogą wtedy nadejść trudne czasy.Traci również rod - metal dla polskiego inwestora dość egzotyczny, ale często używany w elektronice oraz przy budowie silników odrzutowych. Przez ostatnie 14 dni jego cena spadła z 600 USD do 570 USD. Z metali szlachetnych "wychodzą" fundusze inwestycyjne, które środki z ich sprzedaży być może przeznaczą na zakupy akcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama