Reklama

Miejsce i pora

Walne zgromadzenie powinno odbywać się w miejscu i czasie ułatwiającym jak najszerszemu kręgowi akcjonariuszy uczestnictwo w walnym zgromadzeniu.

Publikacja: 02.04.2003 09:53

Im szerszy krąg uprawnionych będzie systematycznie uczestniczył w walnych zgromadzeniach, tym większe są szanse na to, że między spółką i akcjonariatem zostanie nawiązany dialog korporacyjny. Jest to proces wymiany poglądów, przyczyniający się do utrwalenia przewidywalności stanowisk obu stron. Często owocuje to wzrostem wartości spółki. Prawo jest w tej kwestii liberalne.

Kodeks spółek handlowych nie zawiera wskazówek co do pory odbywania walnego zgromadzenia i dopuszcza, by miało ono miejsce w miejscowości będącej siedzibą spółki, a także w miejscowości będącej siedzibą giełdy, na której są dopuszczone do obrotu akcje spółki (czyli w Warszawie). Ewentualnie walne może odbyć się też w innych miejscach na terytorium RP, wskazanych w statucie spółki.

Praktyka bywa różna. Niektóre spółki, traktując akcjonariuszy przyjaźnie, zwołują walne zgromadzenia w porze umożliwiającej uczestnikom wygodny dojazd na miejsce, a nawet informują o połączeniach lub trasach dojazdu, aranżują różne ułatwienia, na przykład dotyczące parkowania samochodów lub dożywiania gości. Inne spółki mnożą utrudnienia, zwołując np. zgromadzenie na godziny niedogodne dla przyjezdnych.

Bardziej klarowne są czeskie zasady dobrej praktyki: Tam na spółce ciąży powinność kreowania ułatwień, służących uczestniczeniu indywidualnych inwestorów w zgromadzeniu. Stąd nie powinno ono odbywać się w miejscu lub porze narażających któregokolwiek z akcjonariuszy na nieuzasadnione wydatki lub trudności związane z udziałem w walnym zgromadzeniu.

Odbywanie zgromadzeń w siedzibie spółki (w dni wolne od pracy) ułatwiłoby udział akcjonariuszom - pracownikom. Lecz pracownicy często wyzbyli się akcji przy pierwszej okazji. Natomiast odbywanie walnych zgromadzeń w Warszawie ułatwia życie finansistom.

Reklama
Reklama

Statuty spółek publicznych zawierają rozmaite fantazje w kwestii miejsca odbywania walnego zgromadzenia. Bywa, że statut wylicza aż 10 miejscowości w różnych regionach kraju, w których można zwoływać walne. Inna fantazja to dopuszczenie zwołania zgromadzenia w miejscowościach będących siedzibami oddziałów spółki lub wszędzie, gdzie spółka prowadzi działalność produkcyjną. Najdalej idą statuty, przewidujące, że walne zgromadzenie odbywa się w miejscowości wskazanej w ogłoszeniu o jego zwołaniu. Takie rozwiązanie polega, moim zdaniem, na naciąganiu prawa. Niemniej bywa ono spotykane w statutach spółek publicznych.

Z omawianej zasady dobrej praktyki wynika więc niewiele. Większą korzyść odniosą akcjonariusze, kiedy zmieni się przepisy kodeksu spółek handlowych. Nowelizacje powinny podążać w trzech kierunkach. Po pierwsze, chodzi o ułatwianie udzielania przez akcjonariuszy pełnomocnictw, przede wszystkim zrzeszeniom inwestorów, a także instytucjom finansowym. Drugą sprawą jest dopuszczenie głosowania za pośrednictwem poczty. Po trzecie i najważniejsze, czas pomyśleć o umożliwieniu odbywania walnych zgromadzeń on-line. Będzie to służyć demokratyzacji rynku i rozwijaniu dialogu korporacyjnego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama