W październiku 2002 roku Narodowy Bank Polski (NBP) i Ministerstwo Finansów ogłosili wspólną strategię wejścia Polski do Unii Gospodarczo-Walutowej (EMU), która zakłada przyjęcie europejskiej waluty tak szybko, jak jest to możliwe, czyli w 2006-2007 roku.
"To zła linia polityki gospodarczej, ponieważ jest to linia, która będzie musiała oznaczać zaciskanie polityki fiskalnej i w istocie rzeczy rezygnację z bodźców pobudzających gospodarkę" - powiedział Hausner na konferencji prasowej.
Hausner opowiada się za doprowadzeniem do wysokiego wzrostu gospodarczego i orientowaniem polityki na spełnienie kryteriów nominalnej konwergencji na ścieżce wzrostu Produktu Krajowego Brutto (PKB).
Celem nadrzędnym polityki gospodarczej nie powinno być wyznaczenie daty przyjęcia euro. Zaznaczył jednak, że rząd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie, a wybór ten jest zdaniem ministra zasadniczym elementem prowadzenie polityki gospodarczej w Polsce.
Hausner już wcześniej kwestionował zasadność dążenia Polski do szybkiego członkostwa w Unii Gospodarczo-Walutowej. Dążenie do spełnienia kryteriów z Maastricht ogranicza bowiem jego zdaniem możliwości dostosowań strukturalnych w gospodarce, czyli oddala konwergencję realną, argumentował minister.