Na koniec marca akcje stanowiły 24,86% aktywów OFE PZU "Złota Jesień". To niewiele, biorąc pod uwagę ustawowe limity (fundusze mogą ulokować w akcjach maksymalnie 40% aktywów), ale więcej niż średnia dla rynku (wynosiła niewiele ponad 24%). To odchylenie wskazuje na to, że - zdaniem zarządzających OFE PZU - akcje w tym roku będą się zachowywały nieco lepiej niż w poprzednim.
- Nie jesteśmy wielkimi optymistami, bo przy wzroście gospodarczym w okolicach 2,5% nie można oczekiwać takiej hossy jak wówczas, gdy gospodarka rozwija się w tempie 6-7% rocznie i wszystkie spółki notują zyski - powiedział Marek Sojka, główny stratego OFE PZU. - Jednak oceniamy, że akcje będą dawały nieco wyższą stopę zwrotu niż obligacje.
Na początku roku w portfelu funduszu królowały akcje banków oraz największych spółek z WIG20 - PKN, TP SA oraz Pekao. I - jak twierdzą zarządzający - ocena sytuacji się nie zmieniła. Dalej wierzą, że np. ten rok będzie dla banków lepszy niż ubiegły.
- Takie sygnały płyną do nas z sektora finansowego - mówi M. Sojka. - Najsłabsze firmy już odpadły, więc i rezerwy na zagrożone kredyty w tym roku powinny być niższe. Poza tym ze względu na ostatnie cięcia będą niższe koszty funkcjonowania. Wprawdzie przy niskich stopach procentowych także marże spadną, ale mimo wszystko ten rok powinien być łatwiejszy dla sektora bankowego.
O wiele większą rolę w portfelu funduszu odgrywają obligacje. Stanowią one ponad 64,5% aktywów OFE PZU "Złota Jesień". Wynika to z oczekiwań na dalszy spadek stóp procentowych.