Najniższe na świecie maszyny górnicze - wozy wiercące i ładowarki, których wysokość nie przekracza 1,4 metra
- zamierza kupić do pracy w swoich kopalniach KGHM. Spółka nie podała wartości inwestycji. Cena jednej maszyny może
sięgać 1 mln złotych.
- Zapewnienie odpowiedniej metody wybierania tzw. cienkich złóż to
w obecnej sytuacji spółki konieczność. W obszarze wydobywczym Sieroszowice, który stanowi dużą część bazy zasobowej koncernu, udział złóż o niskiej miąższości z roku na rok rośnie - powiedział Zbigniew Bryja, dyrektor generalny KGHM ds. górnictwa.