Trzecia z przyjętych przez giełdę zasad dobrej praktyki walnego zgromadzenia zawiera dwa postulaty. Po pierwsze, jeżeli uprawnieni do tego akcjonariusze żądają zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia, należy zwołać je bez zbędnej zwłoki. Po drugie, należy je odbyć.

Kodeks uprawnia akcjonariuszy reprezentujących co najmniej jedną dziesiątą kapitału (statut spółki może obniżyć ten próg) do występowania z żądaniem zwołania NWZ. Z ogłoszeniem o zwołaniu takiego zgromadzenia zarząd spółki powinien wystąpić w ciągu dwóch tygodni. Prawo nie rozstrzyga jednak, kiedy najpóźniej od złożenia wniosku należy odbyć takie zgromadzenie. Może to prowadzić do nieuzasadnionego odwlekania WZ, a nawet przeciwdziałania odbyciu go w ogóle.

Spory między akcjonariuszami często toczą się nie na WZ, ale o zwołanie zgromadzenia i jego termin. Niekiedy zarząd proponuje termin tak odległy, że cierpią na tym interesy wnioskodawców lub rozpatrzenie spraw wnoszonych pod obrady staje się bezprzedmiotowe. Niekiedy zgromadzenie wprawdzie zostaje zwołane, lecz po otwarciu go większość forsuje uchwałę, by nie odbywać obrad. Zdarza się także sytuacja odwrotna: przywilej żądania zwoływania NWZ bywa nadużywany, a kolejne wnioski mają cechy nękania większości przez mniejszość.

Spraw dotyczących WZ nie należy poddawać zbyt rygorystycznym zaleceniom, ponieważ każda sytuacja jest inna. Niekiedy wnioskodawcy NWZ nie określają terminu, w jakim chcieliby je odbyć. Czasem określony przez nich termin może być trudny do dotrzymania. Z kodeksu wynika jedynie, że wniosek w sprawie zwołania NWZ, jak również umieszczenia określonych spraw w porządku najbliższego WZ, powinien być złożony na piśmie do zarządu spółki najpóźniej miesiąc przed proponowanym terminem.

Przywilej żądania zwołania NWZ został ustanowiony z myślą o prawach mniejszości, jednak często korzysta z niego także większość. Lecz nawet jeżeli zwołanie takiego zgromadzenia jest nie na rękę większości lub zarządowi spółki - najlepiej, jeżeli jego termin zostanie wyznaczony w porozumieniu z wnioskodawcami.