Zarząd Orlenu liczył na to, że WZA przegłosuje zmiany w statucie, przewidujące m.in. wydłużenie jego kadencji z 3 do 5 lat. Przeciw tym zmianom głosowali jednak przedstawiciele Skarbu Państwa i Nafty Polskiej. Zdaniem osób związanych z branżą, proponowana zmiana miała znaczenie tylko formalne, gdyż członkowie zarządu, jak również sam prezes mogliby nadal zostać w każdej chwili odwołani. W przypadku wydłużenia kadencji, zwolniony zarząd mógłby prawdopodobnie liczyć jedynie na wyższe odprawy.
Akcjonariusze spółki przyjęli propozycję dotyczącą zmiany daty rozpoczęcia trzyletniej kadencji zarządu działającego w obecnym składzie (na 11 lipca 2002 roku z 8 lutego 2002 roku). Walne odrzuciło natomiast zmianę w statucie, na podstawie której firma mogłaby skupować własne akcje w sytuacjach przewidzianych w kodeksie spółek handlowych.
Największym pakietem akcji PKN Orlen (25,34%) na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy dysponowała Nafta Polska. Skarb Państwa miał 14,94% głosów, a The Bank of New York -17,4%. ING NN OFE dysponował 5% głosów. Kulczyk Holding 2,85%, a Warta 1,77%.
Grupa zarobiła więcej
W czwartek PKN Orlen opublikował skonsolidowany raport za 2002 r., z którego wynika, że zysk netto grupy zwiększył się o 31% w porównaniu z 2001 r. i wyniósł 479 mln zł. Przychody wyniosły 26,2 mld zł (były na podobnym poziomie, jak rok wcześniej). Zdaniem Zbigniewa Wróbla, prezesa firmy, PKN Orlen ucierpiał w zeszłym roku z powodu spadku popytu na paliwa, co było wynikiem m.in. ich rosnącej ceny. Marże rafineryjne spadły aż o 60% w stosunku do 2001 roku, z 18,4 dolarów do 8 dolarów na tonę przerobionego surowca. - Teoretyczny, negatywny wpływ obniżonych marż na wartość zysku operacyjnego wyniósł 468 mln zł - twierdzi Z. Wróbel. Jego zdaniem, firma obniżyła nakłady inwestycyjne. Realizowano niezbędne wydatki. PKN Orlen wydał w zeszłym roku 200 milionów zł na dostosowanie technologii do norm jakościowych, które zaczną obowiązywać w 2005 roku.