Obciążenia związane z odpisami sięgnęły w I kw. ok. 725 mln euro - poinformował rzecznik banku Ronald Weichert. Zysk przed opodatkowaniem wyniósł ok. 225 mln euro. Szczegółowy raport za I kw. Deutsche Bank opublikuje 30 kwietnia.
Frankfurcka spółka już od trzech kwartałów ponosi straty w wyniku niemal ciągłego spadku kursów akcji na giełdach. Zmusza ją to do odpisywania wartości udziałów w kilkunastu firmach, od włoskiego Fiata po nierentowne od dwóch lat towarzystwo ubezpieczeniowe Gerling.
Bank zaksięgował w I kw. stratę netto z inwestycji kapitałowych na poziomie 625 mln euro. Została ona spowodowana przede wszystkim odpisem wartości 34,6-proc. udziału w Gerlingu. Deutsche już w ub.r. stracił na tej inwestycji 700 mln euro. Bank kupił 30% udziałów w Gerlingu w 1991 r. i próbuje sprzedać te akcje od 1998 r. Straty kolońskiego towarzystwa ubezpieczeniowego zwielokrotniły się po atakach terrorystycznych z 11 września. Poszukiwania nowego większościowego udziałowca dotychczas nie powiodły się.
Prezes Deutsche Banku Josef Ackermann pozbył się w ub.r. wartych 3,7 mld euro akcji niemieckich spółek, m.in. Münich Re i Buderusa. Bank kończy z trwającą kilkadziesiąt lat niemiecką tradycją cementowania powiązań między firmami poprzez wzajemne posiadanie aktywów. Inwestycje te pochłaniają wszystkie zyski osiągane z podstawowej działalności.
Bez uwzględniania odpisów i jednorazowego przychodu w wysokości 500 mln euro ze sprzedaży bazy danych State Street Corp., zysk przed opodatkowaniem Deutsche Banku wyniósł w I kw. 950 mln euro, co oznacza jego 70-proc. wzrost w porównaniu z takim samym okresem ub.r. - Taki wynik jest znacząco lepszy od prognozowanego przez nas i prawdopodobnie przyczyniły się do niego duże zyski handlowe i poprawa cyklu kredytowego - napisał w nocie do klientów Jeremy Sigee, analityk Citigroup.