"Choć odebraliśmy memorandum informacyjne, zdecydowaliśmy, że nie złożymy w poniedziałek oferty wstępnej na kupno akcji ZEDO" - powiedziała ISB osoba z niemieckiej spółki E.ON Energie.
Według niej decyzja taka została podjęta, gdyż ostatnio władze firmy ustaliły, że koncern nie będzie inwestował w moce wytwórcze w Polsce. To z kolei wiąże się ze sporą nadwyżką mocy producentów prądu, zarówno w Polsce, jak i w Niemczech.
Także drugi potencjalny kandydat do przejęcia ZEDO, należący od niedawna do holdingu E.ON, koncern gazowy Ruhrgas, zapowiedział, że nie złoży oferty. Informację tę przekazał ISB Paul Volters z warszawskiego przedstawicielstwa firmy.
Wszystko wskazuje więc na to, że do Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) wpłynie tylko jedna oferta od dużej firmy energetycznej - belgijskiej spółki Electrabel. Wczesnym popołudniem w piątek nie udało nam się jednak potwierdzić, czy Belgowie złożą ofertę na ZEDO.
17 marca MSP zaprosiło do rokowań w sprawie zakupu co najmniej 10% akcji Zespołu Elektrowni Dolna Odra z Nowego Czarnowa.