- Rozwój organiczny jest mało atrakcyjny dla inwestorów. Zdecydowaliśmy więc, że przejęcia i akwizycje staną się integralnym elementem naszej strategii -powiedział wczoraj Wojciech Mądalski, prezes Netii. Przypomnijmy, że fakt, iż Netia może stać się jednym z ośrodków konsolidacji rynku telekomunikacyjnego prezes Mądalski sygnalizował w rozmowie z PARKIETEM w listopadzie ubiegłego roku. W 2002 r. firma podjęła też pierwsze kroki w tym kierunku, starając się przejąć należący do NBP większościowy pakiet udziałów w Telbanku (NBP ostatecznie wybrał ofertę Tel-Energo).

Przed miesiącem Netia przejęła natomiast firmę TDC Internet Polska. Stara się również o kupno kontrolowanego przez Elektrim Telekomunikacja El-Netu. Środki na ewentualne akwizycje mają pochodzić ze źródeł zewnętrznych oraz z działalności operacyjnej. - Mamy obecnie kilkadziesiąt milionów dolarów w gotówce, nasz biznes generuje dodatnie przepływy gotówkowe, a mając czysty bilans bez zadłużenia, zdobycie zewnętrznego finansowania nie jest sprawą trudną - uważa Wojciech Mądalski

Analitycy, z którymi rozmawialiśmy, są zdania, że Netia ma szanse stać się ośrodkiem konsolidacyjnym dla niezależnych operatorów telefonii stacjonarnej. - Netia będzie, moim zdaniem, takim centrum. Nie zakładam jednak, że stanie się to w tym bądź przyszłym roku- powiedział Remigiusz Tarka, analityk DM BZ WBK. Specjaliści zwracają jednocześnie uwagę, że zasoby finansowe Netii nie pozwalają jej na zbyt agresywne inwestycje.