Wytwórcy słodyczy zgodnie przyznają, że I kwartał tego roku w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r. był lepszy. - Odnotowaliśmy istotny wzrost sprzedaży, zarówno w kraju, jak i na rynkach zagranicznych. Dzięki temu, pomimo rozliczenia kosztów kampanii reklamowej w I kwartale, spółka wykazała zysk - powiedział Grzegorz Dołkowski, prezes Jutrzenki. W I kw. 2002 r. bydgoska firma poniosła 0,85 mln zł straty. Udział eksportu w jej przychodach, który jeszcze dwa lata temu był symboliczny, wynosi już ponad 5%. - Kwiecień może być dla nas najlepszym w historii miesiącem pod względem sprzedaży zagranicznej - dodał prezes G. Dołkowski.

Wawel i Mieszko, w przeciwieństwie do Jutrzenki, w pierwszych trzech miesiącach ubiegłego roku miały zyski. Obie spółki zarobiły po ponad 0,8 mln zł netto. - Wynik po I kwartale tego roku jest jeszcze lepszy - powiedział Dariusz Orłowski, prezes Wawelu. Nie podał szczegółów na temat sprzedaży krakowskiej spółki. Przedstawiciele Mieszka przyznają natomiast, że tempo wzrostu przychodów w tym roku nie jest już tak duże jak w 2002 r. Zapewniają jednak, że spółka odnotowała przyrost sprzedaży i to większy od założonego w budżecie. - Pod względem wyniku finansowego ten kwartał nie jest do końca porównywalny z ubiegłorocznym. Realizujemy duże inwestycje technologiczne, w części za środki z kredytu i mamy wyższe koszty finansowe - powiedział Andrzej Gajdziński, przewodniczący rady nadzorczej Mieszka. Spółka z Raciborza utrzymała dodatnią rentowność netto.