Wysokie obroty na wczorajszej sesji były jednak przede wszystkim efektem zwiększonego zainteresowania inwestorów papierami Telekomunikacji Polskiej. Wartość transakcji zrealizowanych na akcjach tej firmy przekroczyła 39 mln zł, co dawało 40-procentowy udział w obrocie podczas notowań ciągłych. Wyższej aktywności giełdowych graczy towarzyszył niemal 3-procentowy wzrost kursu. TP dzień wcześniej opublikowała wstępne dane finansowe za pierwszy kwartał. Nie dawały one powodów do tak nagłego wzrostu zainteresowania akcjami firmy. Z tego względu wydaje się, że większy wpływ na zwyżkę walorów Telekomunikacji Polskiej miał najprawdopodobniej fakt, że w portfelach kilku inwestorów zastąpiły one akcje wyprzedawanych wczoraj banków.

Po gwałtownej zwyżce, wywołanej informacją o wygraniu arbitrażu w Wiedniu do wcześniejszych poziomów powoli wraca cena akcji Elektrimu. We wtorek spadła ona o 1,7%, przy obrotach na poziomie niemal 1,1 mln zł. Taka sytuacja wydaje się potwierdzać hipotezę, że tajemniczy opiekun nie pozwala na wzrost wyceny papierów warszawskiego holdingu.

Spośród mniejszych firm uwagę zwracały też relatywnie wysokie obroty na papierach Polifarbu Cieszyn-Wrocław i Rafako.