Ciekawy przebieg miała sesja środowa. W jej początkowej fazie najbardziej widoczna była rozpoczęta już dzień wcześniej wyprzedaż akcji banków. Właśnie ten czynnik spowodował, że WIG20 niedługo po otwarciu tracił nawet 2% w stosunku do zamknięcia sesji poprzedniej. Później jednak na rynku pojawił się silny popyt, który spowodował, że banki odrobiły większość strat, a na zakończeniu notowań indeks blue chips zanotował spadek jedynie o 0,1%. Wartość obrotów w notowaniach ciągłych przekroczyła 211 mln zł, co, biorąc pod uwagę obserwowany coraz częściej zanik aktywności inwestorów, jest wynikiem stosunkowo dobrym.
W piątek obroty spadły do niespełna 100 mln zł, jednak po uwzględnieniu faktu, że sesja wypadała w trakcie przedłużonego dla wielu inwestorów weekendu, można było się spodziewać większej zniżki. Pozytywne nastawienie inwestorów do rynku akcji spowodowało, że WIG20 zyskał 1,2%.
Największe ruchy cen można było zaobserwować w przypadku akcji mniejszych firm. Uwagę zwracał między innymi ponad 7--procentowy wzrost ceny papierów Prospera. Spółka ta od dłuższego czasy wyraźnie wyróżnia się na tle rynku. Kolejne historyczne maksimum cenowe zanotowały papiery innej spółki z branży - Farmacolu.
Dzisiejsza sesja może przynieść ożywienie handlu akcjami Żywca. Po przejęciu przez Heinekena austriackiej grupy BBAG, grupa Żywca zdystansuje pod względem udziałów w rynku Kompanię Piwowarską.