Zdecydowana większość analityków uważa, że dynamika wzrostu PKB w Polsce w 2003 roku nie przekroczy 3,0%. Wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko powiedział w ub. tygodniu, że wzrost gospodarczy w tym roku na pewno przekroczy 3,0%. Wcześniej nie wątpił, ze budżetowa prognoza 3,5-procentowego wzrostu zostanie zrealizowana.

Po słabych danych o sprzedaży detalicznej i produkcji budowlanej wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) Janusz Witkowski powiedział, że ożywienie gospodarcze w Polsce trwa, ale wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale nie będzie raczej wyższy niż 2,1%. Wcześniej twierdził on, że wynik ten powinien być nie gorszy niż 2,1%.

Zdaniem Hausnera istnieje jeszcze miejsce na poluzowanie polityki pieniężnej, lecz nie wierzy on w możliwość znacznego obniżenia stóp procentowych. Podobną opinię wyrażał wielokrotnie Kołodko. (ISB)