Reklama

Deutsche Boerse radzi sobie pomimo dekoniunktury

Dutsche Boerse jest trzecią pod względem wartości rynkowej spółek giełdą w Europie i piątą na świecie. Ich kapitalizacja przekracza 600 mld euro. Notowanych jest tam ponad 900 firm, z czego około 200 zagranicznych. Miesięczne obroty na frankfurckim parkiecie sięgają 70-100 mld USD. Jej najważniejszy indeks - DAX - powszechnie uznaje się za miernik koniunktury gospodarczej w Niemczech.

Publikacja: 10.05.2003 10:10

Mimo to, że indeksy giełdy we Frankfurcie wskazują, że niemiecka gospodarka nie jest w dobrym stanie, sytuacja samego operatora jest dobra. Deutsche Boerse umiała przeciwstawić się trzyletniej bessie. Kluczem do sukcesu jest różnorodność oferowanych przez nią usług i elastyczność w dostosowaniu się do warunków rynkowych. Wobec braku debiutów spółek i ogólnej słabości rynku kasowego, kierownictwo postawiło na rynek terminowy. Ostatnio mamy także do czynienia z poprawą klimatu inwestycyjnego na rynku akcji.

Frankfurt w ścisłej czołówce

Niemiecka giełda należy do najważniejszych na świecie. Jej wielkość, obroty i fakt, że jest to giełda czołowej gospodarki świata, stawiają ją na równi z NYSE, Nasdaqiem, giełdą w Tokio i London Stock Exchange. Deutsche Boerse jest członkiem zarówno europejskiej, jak i międzynarodowej federacji giełd (FESE i World-Exchanges Federation). Ma także szeroko rozbudowaną sieć powiązań i aliansów z innymi parkietami. Dotyczy to również naszej części Europy. Ostatnio Deutsche Boerse podpisała umowę o współpracy z giełdą budapeszteńską, na mocy której inwestorzy z Węgier będą mogli zawierać transakcję bezpośrednio we Frankfurcie.

Deutsche Boerse rywalizuje o miano lidera na europejskim rynku z London Stock Exchange (LSE) oraz sojuszem Euronext, który łączy giełdy z Paryża, Brukseli, Luksemburga i Lizbony. Ostatnio kierownictwo niemieckiej spółki przedstawiło nowe plany dotyczące rozwoju. Rozpatruje się emisję akcji, warrantów lub obligacji. Środki w ten sposób zebrane miałyby służyć przygotowaniu Deutsche Boerse do przejęć w sektorze.

Na koniec marca br. we Frankfurcie notowanych było 915 spółek, z czego 706 stanowiły firmy rodzime, a 209 koncerny zagraniczne. Działa tutaj 430 instytucji finansowych (uczestników giełdy) - w ramach systemu kasowego Xetra, oraz 450 - na rynku terminowym Eurex.

Reklama
Reklama

Frankfurt ma także bardzo duże znaczenie na arenie międzynarodowej, jako dostarczyciel usług rozliczania transakcji giełdowych. Należący do Deutsche Boerse Clearstream jest odpowiednikiem polskiego Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Działa jednak na o wiele większą skalę i rozlicza transakcje praktycznie z całego świata. Ostatnio przejął on Clearstrem International, działający przy giełdzie w Luksemburgu, co jeszcze bardziej umocniło jego pozycję w Europie.

Xetra i Eurex

Deutsche Boerse jest operatorem kilku systemów (platform) transakcyjnych. Największe znaczenie dla tego rynku mają dwa z nich - Xetra oraz Eurex.

Xetra jest całkowicie elektroniczną platformą handlu, używaną we Frankfurcie do handlu akcjami. Dostęp do niej inwestorzy mogą uzyskać poprzez internet lub inne wynajęte łącza. Systemem handlu w całości elektronicznym, który jest większy od Xetry, jest tylko giełda Nasdaq. Daje to Deutsche Boerse bardzo silną pozycję na przyszłość, wiadomo bowiem, że coraz więcej giełd przerzuca się na taki sposób handlowania papierami wartościowymi.

Eurex jest wspólną inicjatywą Deutsche Boerse i SWX Swiss Exchange. Obecnie jest to największa giełda derywatów na świecie, wyprzedza nawet Liffe, należącą do Euronextu. Dziennie zawiera się tam ok. 4 mln kontraktów futures i opcyjnych. Liczba otwartych pozycji sięga natomiast 50 mln. Przykładowo, na giełdzie w Warszawie jest to ok. 25 tys. W IV kwartale 2002 r. zysk netto Eurexu podwoił się wobec tego samego okresu roku poprzedniego i wyniósł 38,4 mln euro. Udziały w Eurexie są obecnie jednym z najcenniejszych aktywów Deutsche Boerse.2003 - rok reform

Od stycznia br. na giełdzie we Frankfurcie obowiązują nowe zasady. Przede wszystkim dogłębnie zmieniono podział segmentów rynku i zlikwidowano Neuer Markt, który w swoim założeniu skupiał spółki z branży nowoczesnych technologii, o dużym potencjale wzrostu. Faktycznie jednak segment ten wyróżniał się skandalami księgowymi spółek, które zostały do niego zakwalifikowane, i praktycznie w całości stracił swoją kapitalizację. Nowe kryteria kwalifikacji do poszczególnych indeksów rynku zostały natomiast zaostrzone. Utworzono dwa podstawowe segmenty - Prime Standard i General Standard. W pierwszym z nich znajdują się spółki o największej kapitalizacji i obrotach. One też tylko mogą ubiegać się o uczestnictwo w prestiżowym indeksie DAX, który obejmuje do 30 największych niemieckich spółek. General Standard składa się z pozostałych firm notowanych we Frankfurcie. Wymagania prawne, finansowe i sprawozdawcze są tutaj mniejsze niż w Prime Standard.

Reklama
Reklama

Deutsche Boerse operuje także segmentem XTF. Jest to platforma handlu ETF-ami, nowymi instrumentami finansowymi, łączącymi w sobie cechy jednostek funduszy inwestycyjnych i indeksów. Ponadto istnieje we Frankfurcie system Xetra Stars, pozwalający handlować akcjami największych światowych spółek z różnych branż.

Dobre wyniki pomimo

dekoniunktury

Zmiany przeprowadzane na Deutsche Boerse oraz rozsądny wybór kierunku rozwoju spółki mają dobry wpływ na osiągane wyniki finansowe. Pomimo trzyletniej już dekoniunktury na światowych rynkach, operator giełdy frankfurckiej nie tylko utrzymuje, ale i zwiększa swoje przychody i zyski. W 2002 r. zysk przed spłatą odsetek i opodatkowaniem wyniósł 355 mln euro, wobec 278 mln euro rok wcześniej. Tak dobry wynik zaskoczył nawet kierownictwo, które zakładało ok. 320 mln euro. Dobrą passę Deutsche Boerse podtrzymała także w I kwartale 2003 r., odnotowując kolejny wzrost zysku, choć przy zmniejszonych przychodach.

Podkreśla się, że duży wpływ na efekty finansowe Deutsche Boerse miała koncentracja na rynku derywatów, który znacząco rozwija się w ostatnich latach, pozwalając inwestorom zarabiać niezależnie od koniunktury.

Długie tradycje Deutsche Boerse

Reklama
Reklama

Najstarsze wzmianki na temat giełdowej historii Frankfurtu nad Menem sięgają aż IX w. Wtedy to miasto otrzymało uprzywilejowanie w organizowaniu dorocznych targów na swoim terenie. W 1585 r. kupcy zebrani na targach we Frankfurcie ustalili oficjalne kursy wymiany poszczególnych walut. Ten moment uznaje się za datę powstania Deutsche Boerse. Początkowo handel odbywał się tu pod gołym niebem. Wcześniej, bo w 1682 r., powstały natomiast pierwsze regulacje, dotyczące obrotu. Giełda rozwijała się dynamicznie na całej przestrzeni XVIII i IX w., zmieniając siedziby na coraz większe i wprowadzając nowe produkty. Pierwsza emisja akcji miała miejsce w 1820 r. Ciężkie czasy przyszły wraz z wojnami światowymi XX w. Wtedy giełda była nawet zamykana. Począwszy jednak od lat 50. Frankfurt stale rozwija się jako międzynarodowe centrum finansowe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama