Na przełomie 2002 i 2003 roku spółki Vistula Market, Staszów i AI Polska sprzedały akcje firmy-matki. Odzieżowym przedsiębiorstwem kierowali wówczas Michał Wójcik jako wiceprezes oraz Mieczysław Starek jako członek zarządu. W efekcie transakcji kontrolę nad Vistulą przejęli polscy inwestorzy skupieni wokół PZU. To pozwoliło im wyłonić na walnym radę nadzorczą i nowy zarząd na czele z M. Wójcikiem - już jako prezesem. Holenderscy udziałowcy - H.I.P. Holding i Bosta - zaskarżyli uchwały walnego. H.I.P. Holding złożył także pozew o unieważnienie transakcji z udziałem spółek zależnych Vistuli.
Jednocześnie popierany przez Holendrów zarząd spółki na czele z Romanem Wenzlem zwrócił się z prośbą o wyjaśnienia do DB Securities, domu maklerskiego z grupy Deutsche Banku, prowadzącego rachunki inwestycyjne podmiotów z grupy Vistuli. Zażądał podania informacji na temat transakcji, w tym ujawnienia ich stron. Ze względu na konflikt we władzach przedsiębiorstwa, nie uzyskał ich. Nie pomogła osobista interwencja R. Wenzla. W tej sytuacji kierowany przez niego zarząd złożył w poniedziałek do Sądu Okręgowego w Warszawie pozew przeciwko DB Sacurities i M. Wójcikowi oraz M. Starkowi o odszkodowanie i wydanie dokumentów. W warszawskiej prokuraturze złożone zostało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez DB Securities poprzez wyrządzenie Vistuli oraz jej spółkom zależnym znacznej szkody majątkowej.
Zarząd na czele z M. Wójcikiem ocenia działania R. Wenzla jako bezprawne. Zwraca uwagę, że popierany przez Holendrów menedżer uzyskał wpis do rejestru jako prezes Vistuli na podstawie "historycznych" uchwał rady nadzorczej. "Historycznych", bo podjętych przed WZA, które uporządkowało sytuację w firmie. Sąd o rejestracji uchwał walnego zadecyduje dopiero 22 maja. Z inicjatywy M. Wójcika sytuację w Vistuli, w tym jej powiązania biznesowe z holenderskimi udziałowcami, bada już krakowska prokuratura.
Banki wypowiadają umowy, ale negocjują
Zarząd Vistuli kierowany przez Michała Wójcika spotkał się wczoraj z bankami - wierzycielami firmy. BPH PBK wypowiedział spółce umowę kredytu. Powołał się na zagrożenie upadłością przedsiębiorstwa, wynikające z poziomu wymagalnych zobowiązań. Pisemnie zadeklarował jednak wczoraj wolę kontynuowania negocjacji w sprawie restrukturyzacji zobowiązań Vistuli.