Z inicjatywą powołania pierwszego w Polsce biura informacji gospodarczej wystąpiło, działające od ponad dwóch lat, Biuro Informacji Kredytowej. Prezes ZBP, Krzysztof Pietraszkiewicz przypomniał, że BIK zebrało dane o ponad 12 milionach klientów, a poza tym w ZBP umiejscowiona jest od ponad 12 lat baza danych o klientach nie wywiązujących się ze zobowiązań. Osiemdziesiąt procent tych danych dotyczy osób indywidualnych. Usługi BIK są jednak świadczone wyłącznie dla banków, natomiast biuro informacji gospodarczej będzie służyć nie tylko bankom, ale również innym przedsiębiorstwom.
W grupie przedsiębiorstw prowadzących konsultacje na temat projektu powołania pierwszego w Polsce biura informacji gospodarczej są, oprócz BIK, m.in. wszyscy trzej polscy operatorzy telefonii komórkowej, PZU, Poczta Polska, KGHM Polska Miedź, PKO BP. Biuro Informacji Gospodarczej będzie działać w formie spółki akcyjnej, ale przystąpić do niego będą mogły różne przedsiębiorstwa, nie tylko te, które to biuro założą. W BIG znajdą się wyłącznie aktualne negatywne dane. Przedstawiciele ZBP zaznaczają, że nie mają powodów do obaw ci, którzy mieli w przeszłości opóźnienia w płatnościach, jeżeli je w końcu uregulowali. Ponadto przedsiębiorstwa mają być zobowiązane do uprzedzania niepłacących klientów, że skutkiem niespłacania zobowiązań może być przekazanie danych do BIG-u.
Zdaniem przedstawicieli ZBP, w naszym systemie bankowym dziewięćdziesiąt kilka procent kredytobiorców nie wykazuje większych zaległości w spłacaniu kredytów, jednak owe kilka procent zalegających ze spłatami stanowi obciążenie dla wyników przedsiębiorstw, które są zmuszone podnosić ceny świadczonych usług.
Przedstawiciele ZBP oceniają, że korzyści z istnienia BIG mogą odnieść również konsumenci pragnący wykazać się pozytywnym wizerunkiem osób wiarygodnych, co umożliwi wynegocjowanie korzystniejszych warunków uzyskania kredytu.