Reklama

Słabe wyniki branży IT, rynek liczy na kontrakty

WARSZAWA (Reuters) - Pierwszy kwartał dla branży informatycznej okazał się zgodny z oczkiwaniami rynku, czyli kiepski. Analitycy sądzą, że poprawa przyjdzie dopiero w drugiej połowie roku kiedy firmy zaczną wystawiać pierwsze faktury za prace przy wielkich kontraktach, na które od dawna ostrzą sobie zęby.

Publikacja: 16.05.2003 11:31

Łączna sprzedaż Softbanku, ComputerLandu, ComArchu i Prokomu wzrosła rok do roku o jedną czwartą, w dużej mierze za sprawą tej ostatniej spółki, ale zysk operacyjny zmniejszył się o ponad 40 procent do 42 milionów złotych, a zysk netto o 66 procent do 12 milionów złotych.

Analitycy, choć mówią, że wyniki są zgodne z oczekiwaniami do każdej spółki mają jakieś "ale". ComArch pokazał wzrost, ale z niskiej bazy. Softbank wypracował relatywnie wysoki zysk, ale na operacjach finansowych. Prokom zwiększył zaś sprzedaż, ale na hardware. A ComputerLand miał mieć słabe wyniki, ale niewiele osób oczekiwało straty.

"Nie sądzę, żeby ożywienie nadeszło przed drugim półroczem, a najpewniej dopiero w czwartym kwartale. I na dodatek nie będzie ono efektem generalnej poprawy sytuacji, lecz 4-5 mega-projektów" - powiedział Sobiesław Pająk, analityk z CDM Pekao SA.

Rynek czeka na informatyzację PZU, którą, jak sądzi, najpewniej dostanie Prokom, PKO BP, którym zajmie się Softbank i systemy TETRA oraz CRUM, które - jak sądzą niektórzy - przypadną Prokomowi i ComputerLandowi.

Wartość kontraktu na informatyzację PKO BP może wynieść do dwóch miliardów złotych, a obsługa PZU może kosztować 0,5-1,2 miliarda. System łączności TETRA wart jest około trzech miliardów złotych, a CRUM 0,5-1,0 miliarda.

Reklama
Reklama

"Widać, że odrodzenia nie ma i do czwartego kwartału nie będzie. Długoterminowo warto kupować Prokom, ponieważ ta spółka będzie nadal zdobywała kontrakty w administracji, a skorzysta też prawdopodobnie jeśli Softbank zdobędzie PKO BP. Sam Softbank może jeszcze zyskać na wartości dzięki PKO" - powiedział Marek Paczuski z CA IB Securities.

Analityk ocenia, że ComputerLand może także przynieść inwestorom zyski za sprawą offsetu. Natomiast ComArch, który nie jest raczej wymieniany jako pretendent do realizacji informatycznych hitów 2003 - oprócz, być może, wartego 300 milionów złotych (w części informatycznej) systemu ewidencji pojazdów CEPiK, jest już dobrze wyceniony.

Prokom, którego skonsolidowany zysk netto spadł w pierwszym kwartale o ponad jedną trzecią do 11 milionów złotych stracił w ciągu pierwszej godziny notowań na warszawskiej giełdzie 1,3 procent, obniżając się do 118 złotych.

ComputerLand, który miał pół miliona złotych straty w pierwszym kwartale, a jego sprzedaż obniżyła się o 30 procent do 102 milionów złotych, stracił 0,7 procent obniżając się do 86,7 złotego, zaś ComArch, który zwiększył przychody o 20 procent do 36 milionów złotych zniżkował o 0,7 procent do 30,4 złotego.

Softbank, który w ostatnich dniach mocno wzrósł z powodu zwiększenia się nadziei rynku na to, że wygra przetarg na informatyzację PKO BP, stracił dziś 0,4 procent obniżając się do 22,5 złotego. Do godziny 11.20 WIG20 stracił 0,4 procent przy obrotach na poziomie 55 milionów złotych.

Marcin Gocłowski

Reklama
Reklama

((Autor: Marcin Gocłowski; Współpraca: Nathaniel Espino; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama