Łączna sprzedaż Softbanku, ComputerLandu, ComArchu i Prokomu wzrosła rok do roku o jedną czwartą, w dużej mierze za sprawą tej ostatniej spółki, ale zysk operacyjny zmniejszył się o ponad 40 procent do 42 milionów złotych, a zysk netto o 66 procent do 12 milionów złotych.
Analitycy, choć mówią, że wyniki są zgodne z oczekiwaniami do każdej spółki mają jakieś "ale". ComArch pokazał wzrost, ale z niskiej bazy. Softbank wypracował relatywnie wysoki zysk, ale na operacjach finansowych. Prokom zwiększył zaś sprzedaż, ale na hardware. A ComputerLand miał mieć słabe wyniki, ale niewiele osób oczekiwało straty.
"Nie sądzę, żeby ożywienie nadeszło przed drugim półroczem, a najpewniej dopiero w czwartym kwartale. I na dodatek nie będzie ono efektem generalnej poprawy sytuacji, lecz 4-5 mega-projektów" - powiedział Sobiesław Pająk, analityk z CDM Pekao SA.
Rynek czeka na informatyzację PZU, którą, jak sądzi, najpewniej dostanie Prokom, PKO BP, którym zajmie się Softbank i systemy TETRA oraz CRUM, które - jak sądzą niektórzy - przypadną Prokomowi i ComputerLandowi.
Wartość kontraktu na informatyzację PKO BP może wynieść do dwóch miliardów złotych, a obsługa PZU może kosztować 0,5-1,2 miliarda. System łączności TETRA wart jest około trzech miliardów złotych, a CRUM 0,5-1,0 miliarda.