Zdaniem J. Hausnera, najlepszym wariantem prywatyzacji pomorskiego koncernu jest stworzenie wokół niego grupy kapitałowej. Chodzi prawdopodobnie o włączenie w struktury spółki trzech południowych rafinerii (zakłady w Czechowicach, Jaśle i Glimarze) oraz spółki wydobywczej Petrobaltic. Zdaniem ministra, decyzja w sprawie prywatyzacji RG powinna zapaść jak najszybciej.
Przewodniczącym rady nadzorczej RG jest Stanisław Łańcucki z Nafty Polskiej, agendy rządowej, posiadającej 75% akcji pomorskiej spółki. W skład organu nadzorującego działalność firmy wchodzi łącznie 9 osób, w tym 3 przedstawicieli pracowników. Prezesem spółki przez najbliższe trzy lata ma być Paweł Olechnowicz. Wiceprezesem odpowiedzialnym za działalność operacyjną jest Marek Sokołowski, zaś za sprawy handlowe odpowiada wiceprezes Wojciech Kowalczyk, wcześniej członek zarządu. Przypomnijmy, że również kadencja zarządu PKN Orlen jest trzyletnia. Co prawda, szefowie płockiej spółki chcieli ją wydłużyć do pięciu lat, jednak zgody nie wyraziła na to Nafta Polska.
Rada nadzorcza Rafinerii Gdańskiej zatwierdziła również sprawozdania finansowe spółki za zeszły rok. Firma zarobiła na poziomie netto nieco ponad 100 mln zł, przy 6,7 mld zł przychodów ze sprzedaży. W pierwszym kwartale tego roku zysk spółki na czysto wyniósł 60 mln zł.
Za dwa tygodnie, 29 maja, odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki. Projekty uchwał przewidują udzielenie zgody właścicieli firmy na wydzielenie z jej struktur dwóch spółek zależnych - Lotos Service i Lotos Lab. Lotos Service ma przejąć ok. 330 pracowników Rafinerii Gdańskiej. Firma będzie świadczyła usługi w zakresie automatyki, mechaniki i remontów instalacji elektrycznej. Miesiąc później wyodrębniona zostanie kolejna firma - rafineryjne laboratorium, które przejmie ok. 80 pracowników RG.