Prokom i ComputerLand przygotowują się do realizacji kontraktów offsetowych: RUM, Tetry i C2 (system zarządzania kryzysowego). Ich łączna wartość szacowana jest na ponad 4 mld zł. - Liczymy się z tym, że w tym roku projekty te będą generować znaczne koszty, a prawdziwe przychody przesuną się na 2004 r. - stwierdził w piątek Ryszard Krauze, prezes Prokomu. Wdrożenia rozpoczną się w IV kwartale br. Będą realizowane przez wspólną spółkę (bądź spółki) Prokomu i ComputerLandu. Firmy zewnętrzne mogą liczyć na znaczący udział w pracach. W ocenie R. Krauze, sięgnie on nawet 30% wartości kontraktów.
Do tego czasu sprzedaż Prokomu będzie się opierać na dotychczasowych klientach. Portfel zamówień ma wartość 350-400 mln zł (10% więcej niż przed rokiem). W najbliższym czasie integrator rozpocznie rozmowy o przedłużeniu umowy serwisowej z TP, która wygasa we wrześniu. Jej wartość wynosiła 40 mln zł. - Należy oczekiwać, że zakres prac wykonywanych przez naszą spółkę się zwiększy - stwierdził prezes. Prokom liczy również na wygraną w przetargu na informatyzację PZU. W niedługim czasie można również oczekiwać rozstrzygnięcia przetargu na czeską spółkę PVT, o której przejęcie stara się Prokom. - Myślę, że decyzja w tej sprawie zapadnie w ciągu 3-4 tygodni - skomentował prezes gdyńskiej firmy.
Prokom skorygował swoje plany dotyczące Spina (spółka w 51% zależna od integratora). Jeszcze w ub.r. zapowiadano, że podmiot ten trafi na giełdę. Teraz prezes Krauze zasugerował, że rozważane jest połączenie tej firmy z jedną ze spółek giełdowych. - Mam na myśli inną spółkę niż Ster-Projekt - zaznaczył R. Krauze.