W kwietniu produkcja przemysłowa spadła o 1,8% w ujęciu miesięcznym, ale wzrosła o 8,3% w porównaniu do kwietnia zeszłego roku. Analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewali się wzrostu kwietniowej produkcji przemysłowej o 3,6-7,0% r/r, przy średniej 5,78%.
"Dane te są zaskakująco dobre. Spodziewałam się gorszych danych ze względu na święta i związane z tym urlopy, ale tego negatywnego efektu nie widać" - powiedziała Iwona Pugacewicz-Kowalska, główny ekonomista CA IB.
"Rynek nie oczekiwał, że to będą tak dobre dane, choć były ku temu przesłanki, bo wskaźniki koniunktury wzrosły wyraźnie. Przypisujemy część tego wzrostu zwiększonemu popytowi zewnętrznemu, szczególnie produkcji przemysłu przetwórczego" - Ernest Pytlarczyk, ekonomista Banku Handlowego w Warszawie.
"Patrząc na strukturę widzimy, że wzrost generowany jest przez sektory zorientowane na eksport, a największy spadek, o 13,3%, zanotował sektor pozostałego sprzętu transportowego, który obejmuje przemysł stoczniowy. Gdyby nie to, produkcja byłaby wyższa" - dodała Pugacewicz-Kowalska.
W ostatnich miesiącach polski eksport notuje bardzo dobre wyniki m.in. z powodu osłabienia złotego w stosunku do euro. Większość polskiego eksportu jest rozliczna właśnie w euro.