Po tym, jak w połowie maja W. Janczyk złożył rezygnację z funkcji prezesa, rada nadzorcza Elektrimu oddelegowała na to stanowisko Piotra Nurowskiego, członka RN. Jej przewodniczący Zygmunt Solorz, właściciel Polsatu, nie wykluczył, że na kolejnym posiedzeniu rady zostanie wybrany nowy prezes. Ruszyła więc giełda kandydatów.
W tym gronie znaleźli się Jan Kurbiel i Robert Butzke, obaj związani w przeszłości ze spółką. Pierwszy to współpracownik prezesa Andrzeja Skowrońskiego, twórcy potęgi Elektrimu z pierwszej połowy lat 90., który został odwołany w grudniu 1998 r. (powodem było ujawnienie informacji, że Kulczyk Holding ma opcję kupna po niskiej cenie części walorów Polskiej Telefonii Cyfrowej, należących do giełdowego holdingu). J. Kurbiel pracował w Elektrimie od 1993 r. W 1996 r. był w zarządzie PTC, od 1998 r. zasiadał w kierownictwie Elektrimu - Kable Polskie, a później Elektrimu Kable. R. Butzke od wiosny 1999 r. kierował Elektrimem Energetyką i firmą Megadex. W kwietniu 2002 r. został wiceprezesem Elektrimu. Pełnił tę funkcję do połowy września ub.r.
Z naszych informacji wynika jednak, że we wtorek rada Elektrimu nie wybierze nowego prezesa ze względu na brak odpowiedniego kandydata. Przez najbliższe kilka tygodni firmą ma pokierować Piotr Nurowski, współpracownik Z. Solorza i członek rady nadzorczej Polsatu.
W piątek Elektrim poinformował o wykupieniu własnych obligacji za kwotę 17,2 mln euro (w tym kwota główna 16,9 mln euro). Spółka pozyskała na to środki od Elektrimu-Telekomunikacja.