Jeden z dużych akcjonariuszy spółki - Jan Antas - poinformował o zwiększeniu zaangażowania. W wyniku ostatnich zakupów zgromadził prawie 90 tys. akcji Ponaru, reprezentujących 10,22% kapitału i głosów na walnym. W sprawie dalszych inwestycji postawił sprawę jasno: zamierza zwiększyć udział w firmie, bo chce mieć większy wpływ na działanie jej organów. Jeśli mu się nie uda osiągnąć tego celu, rozważy sprzedaż całego lub części posiadanego pakietu.
Podczas ostatniego walnego spółki kontrolę nad nią przejęli inwestorzy instytucjonalni, w tym NFI i OFE, oraz Skarb Państwa. Grupa ta uzyskała podczas WZA poparcie niektórych inwestorów indywidualnych, w tym najprawdopodobniej także J. Antasa. Walkę o władzę przegrały wówczas osoby związane z Piotrem G., znanym inwestorem giełdowym, który niedawno został zatrzymany przez policję i osadzony w areszcie. W efekcie jednak instytucje mają przewagę w radzie nadzorczej. Może to na dłuższą metę nie odpowiadać inwestorom indywidualnym. Istotne zwiększenie wpływów przez J. Antasa wydaje się mało prawdopodobne, o ile nie porozumie się on w sprawie odkupienia znacznego pakietu akcji z którymś z pozostałych znaczących akcjonariuszy. Duże zakupy na rynku, ze względu na koncentrację kapitału, nie wchodzą w tym przypadku w grę.