Na początku kwietnia dwóch wiceprezesów płockiego koncernu wraz z wiceministrem finansów rozmawiali w Pradze z przedstawicielami czeskiego rządu w sprawie możliwości kupna przez PKN Orlen pakietu akcji Unipetrolu. Do tej pory Orlen nie zajął oficjalnie ostatecznego stanowiska, czy w ogóle będzie podejmował próbę przejęcia kontroli nad czeskim koncernem. Zgodnie z ostatnimi informacjami na ten temat wiadomo, że polska spółka podejmie decyzję w tej sprawie po analizie warunków, na jakich ma zostać sprzedany Unipetrol.
Agrofert z którym, PKN Orlen podpisał list intencyjny, zajmuje się m.in. produkcją nawozów sztucznych. Firma już raz próbowała bezskutecznie przejąć pakiet akcji Unipetrolu. W roku 2001 na krótkiej liście oferentów na Unipetrol znalazły się konsorcja utworzone przez tę spółkę wspólnie z austriackim OMV, węgierskie firmy TVK - MOL, brytyjska spółka Rotch Energy i konsorcjum złożone z włoskiego Agipa, amerykańskiego Conoco i Royal Dutch Shell. Czeski rząd chciał uzyskać za pakiet akcji Unipetrolu przeszło 387 mln dolarów. Agrofert składał oferty prywatyzacyjne również w Polsce. Spółka chciała kupić 2 państwowe przedsiębiorstwa chemii ciężkiej - Zakłady Azotowe Kędzierzyn i Zakłady Chemiczne Police.
Czeski rząd zamierza sprzedać 63% akcji spółki. Cena, jaką Czesi chcą uzyskać z transakcji, jest niższa niż 2 lata temu - ma wynieść 271 mln USD. Zainteresowane firmy będą mogły przeprowadzić due diligence Unipetrolu najwcześniej we wrześniu tego roku. Akcje firmy mają zostać sprzedane na początku 2004 r.