Dwie wersje planu dochodów i wydatków to właśnie efekt braku jakichkolwiek ustaleń w sprawie programu. Jak mówiła wczoraj wiceminister Wasilewska-Trenkner podczas czatu na stronach MF, z napisaniem przyszłorocznego budżetu jest problem, bo trudno oszacować skutki pewnych zmian proponowanych w programie.
- Jeśli chodzi o budżet na 2004 r. to trudno go budować, ponieważ będzie zawierał pewne zmiany systemowe, a ich ocena jest obarczona pewnym ryzykiem. Chodzi przede wszystkim o nową ustawę o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. W Programie proponujemy przekazanie samorządom zwiększonych udziałów w PIT i CIT oraz pewnych wydatków. Nie wiemy jeszcze, czy propozycja ta zostanie zaakceptowana - mówiła internautom wiceminister Wasilewska-Trenkner.
Zgodnie z wcześniej publikowanymi założeniami programu przyszłoroczne dochody budżetu miałyby wynieść 160,2 mld zł, natomiast deficyt budżetowy sięgnąłby 40 mld zł. Resort finansów szacuje, że przyszłoroczny wzrost PKB wyniesie 4,9%.