Reklama

Na rynku obligacji było stabilnie, w przyszłym tygodniu najważniejsze referendum

Warszawa, 30.05.2003 (ISB) -- Mijający tydzień na rynku wtórnym obligacji nie przyniósł praktycznie zmian rentowności. Rynek obligacji nie zareagował na środową decyzję Rady Polityki Pieniężnej (RPP) i w przeważającej mierze, podobnie jak tydzień wcześniej, podążał za rynkiem niemieckim, czyli tzw. "bundami", twierdzą analitycy. W przyszłym tygodniu głównym czynnikiem rynkowym będzie oczywiście zbliżające się referendum.

Publikacja: 30.05.2003 16:28

"Praktycznie przez cały tydzień rynek poruszał się za ?bundami`. Także decyzja RPP przeszła na rynku praktycznie bez reakcji" - powiedział Tomasz Zdyb, analityk Banku Pekao SA.

W środę RPP zadecydowała o spadku wszystkich podstawowych stóp procentowych o 25 pb, co było zgodne z oczekiwaniami i już wcześniej zostało zdyskontowane przez rynki. Od czwartku podstawowa stopa rynkowa wynosi 5,50%.

"W czwartek miała miejsce korekta na ?bundach` i straciły także polskie papiery, przy dodatkowym impulsie, który przyszedł z Węgier. Potem polskie obligacje odrobiły straty, a w piątek przy małych obrotach rynek jest stabilny" - dodał analityk.

W piątek o godz. 15:34 rentowność benchmarkowych obligacji dwuletnich OK0405 kształtowała się w wysokości 4,74% (wobec 4,74% tydzień temu), pięcioletnich PS0608 na poziomie 4,84% (wobec 4,84%), a dziesięcioletnich DS1013 - 5,03% (wobec 5,10%).

W przyszłym tygodniu rynek skoncentruje się przede wszystkim na zbliżającym się referendum akcesyjnym, ale będzie także zwracać uwagę na decyzję Europejskiego Banku Centralnego (EBC) w sprawie wysokości podstawowych stóp procentowych oraz na aukcję obligacji dwuletnich, która odbędzie się w środę.

Reklama
Reklama

"Najważniejsze będzie zbliżające się referendum. Myślę, że będzie przed nim nerwowo, a rynek może spaść" - powiedział Zdyb.

Referendum akcesyjne odbędzie się 7-8 czerwca. Praktycznie pewne jest, że większość zagłosuje za wstąpieniem do Unii Europejskiej, ale niepokój budzi możliwość frekwencji niższej niż 50%, co spowoduje, że referendum nie będzie ważne.

"Gdyby frekwencja była niższa niż 50%, reakcja byłaby bardzo negatywna i głęboka. Z pewnością stracilibyśmy 20 punktów bazowych na rentownościach. To byłby bardzo negatywny sygnał, bylibyśmy pierwszym krajem kandydującym, w którym referendum okazałoby się nieważne" - powiedział analityk Pekao SA.

W przypadku większej frekwencji i oczywiście wyniku "tak", obligacje mogą się umocnić, ale będzie to prawdopodobnie wzrost krótkotrwały ze względu na skomplikowaną sytuację polityczną i słaby rząd, dodał.

Ze względu na rynek "bundów" ważna będzie także decyzja EBC. Analitycy spodziewają się, że obniży on podstawowe stopy o 25-50 pb. Analitycy Pekao SA spodziewają się, że będzie to 25 pb i taka obniżka jest dyskontowana przez rynki.

Na nastrój na rynku krajowym wpłynie środowa aukcja obligacji dwuletnich. Ministerstwo Finansów poda podaż papierów na tę aukcję w poniedziałkowym komentarzu. Analitycy Pekao SA spodziewają się, że będzie to 2,5 mld zł.

Reklama
Reklama

Na początku maja resort finansów sprzedał obligacje skarbowe serii OK0405 o wartości 2,8 mld zł. Średnia rentowność tych obligacji spadła do 4,812% z 5,201% na przetargu w kwietniu. Cena minimalna wyniosła 915,61 zł, a popyt 7,5 mld zł. (ISB)

Przemysław Kuk

pk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama