Pekpol, którego likwidacja została otwarta na początku kwietnia, w trzecim kwartale zamierza zakończyć prowadzenie bieżącej działalności, czyli hurtowej sprzedaży materiałów dla zakładów mięsnych. Rozwiązanie firmy nie jest jeszcze przesądzone. - Szukamy inwestora, który byłby zainteresowany prowadzeniem swojej działalności w spółce notowanej na warszawskiej giełdzie. Jeżeli go znajdziemy, to firma nie zostanie rozwiązana - powiedziała Janina Piątkowska, likwidator Pekpolu, a wcześniej jego prezes. Nie chciała ujawnić, czy są już prowadzone z kimś zaawansowane rozmowy w sprawie sprzedaży miejsca na giełdzie.
Pekpol przedstawiał wczoraj radzie nadzorczej bilans otwarcia likwidacji, który ma zostać zatwierdzony na walnym 11 czerwca. Likwidatorzy dokonali ostrożnej wyceny posiadanych aktywów, w tym nieruchomości. - Ich wartość rynkowa jest znacząco wyższa niż ujęta w bilansie - powiedziała J. Piątkowska. Firma ma m.in. nieruchomości zabudowane w Łodzi, Katowicach, Chełmie, Czaplinku oraz prawa do wieczystego użytkowania 0,16 części gruntu i biurowca położonego w Warszawie. W 2002 r. podpisała przedwstępną umowę ich sprzedaży za 6 mln zł, ale transakcja nie została jeszcze sfinalizowana.