Głosowanie przeprowadzi 25 165 obwodowych komisji wyborczych w kraju i za granicą. Utworzono 1466 obwodów odrębnych, w tym: 123 w domach studenckich, 78 w aresztach śledczych, 399 w domach opieki społecznej, 750 w szpitalach, 96 w zakładach karnych, 166 za granicą i 14 na polskich statkach. W komisjach obwodowych pracować będzie 264 tys. osób. To właśnie ich diety pochłoną największą część budżetu PKW, bo aż 53 mln zł. Każdy członek otrzyma za dwa dni pracy ok. 203 zł.
Pula numer jeden
Według danych PKW, uprawnionych do głosowania jest 29,5 mln Polaków (w tym 8 czerwca 18 lat ukończy i będzie mogło głosować 1713 osób). Swoje głosy oddadzą na kartach, wydrukowanych przez Drukarnię Skarbową. Za 29,5 mln sztuk poligraficzne przedsiębiorstwo otrzyma blisko 1 mln zł.
To historyczne - jak je nazywają niektórzy - referendum obejdzie się bez usług informatycznej firmy. W ramach oszczędności zadbają o nią pracownicy obwodowych komisji wyborczych.
Miało być nieco inaczej. W lutym PKW ogłosiła dwa przetargi: na obsługę informatyczną oraz kontrolę jakości i nadzór nad realizacją obsługi informatycznej referendum 2003. Stanęły w nich m.in. giełdowe ComputerLand i Softbank. Po dwóch miesiącach przetargi unieważniono.