- Decyzja UKS to skandal, ponieważ z tego, co wiem, na żadną inną firmę w Polsce nie nałożono podatku VAT od obrotu papierami wartościowymi. Sprawę przed NSA wygramy, a straci na tym Skarb Państwa, który będzie musiał nam zwrócić zapłacony podatek wraz z odsetkami. Tylko że naszej spółce pieniądze są potrzebne teraz, a nie za rok czy dwa, kiedy ostatecznie zakończy się postępowanie - powiedział PAP Stanisław Speczik, prezes KGHM, którego 44% akcji należy bezpośrednio do Skarbu Państwa. Dodał, że firma będzie musiała utworzyć rezerwę w wysokości 19,9 mln zł.
Izba Skarbowa pewnie podtrzyma decyzję UKS w sprawie podatku za 2001 r. Tak zrobiła w sporze dotyczącym podatku VAT od obrotu papierami wartościowymi za 2000 r. Według obliczeń UKS, wyniósł on 48,8 mln zł. Na początku czerwca tego roku Izba, do której odwołał się koncern, podtrzymała decyzję urzędu, ale wyliczyła na korzyść spółki niższy podatek - "tylko" 47,55 mln zł. Firma może odebrać różnicę. KGHM zapowiedział już, że chce odzyskać całą kwotę i odwoła się od niekorzystnej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zapewne NSA zajmie się również sprawą spornego VAT za 2001 r.
O tym, że UKS kwestionował sposób rozliczenia podatku VAT inwestorzy wiedzieli. Firma badająca raport grupy kapitałowej KGHM - Deloitte & Touche Audit Services - zwróciła uwagę, że spółka nie utworzyła rezerwy na pokrycie ewentualnych zobowiązań, które mogą powstać w razie niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia sporu podatkowego. W zobowiązaniach warunkowych na koniec 2002 r. spółka wykazała łącznie ponad 76,8 mln zł. Wczoraj kurs KGHM, który w I kwartale zarobił 135,3 mln zł zysku netto, spadł o 2,5%, do 13,55 zł.