Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje dane o majowym poziomie rejestrowanego bezrobocia w drugiej połowie czerwca.
Wciąż wysokie jest też bezrobocie liczone na podstawie Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL), które wyniosło w pierwszym kwartale 2003 roku 20,5% wobec 19,7% w czwartym kwartale 2002 roku.
Oznacza to, że aktywność zawodowa Polaków spada (czyli suma tych, którzy mają pracę i tych, którzy jej szukają), a rośnie bierność (czyli suma tych, którzy nie mają pracy i jej nie szukają). Zmniejsza się więc tzw. gotowość do pracy, co zwiększa obciążenia grupy pracujących. Niespełna połowa Polaków w wieku produkcyjnym pracuje. Ogółem 7,7 mln osób utrzymuje resztę polskiego społeczeństwa.
"Jest miejsce na kolejny spadek poziomu bezrobocia do 18,1% w maju i jeszcze jeden w czerwcu. Potem już powrót do ok. 18,1% i dalej wzrost" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista Societe-Generale.
Brak zmian na rynku pracy to wynik neutralizowania się dobrej w sumie sytuacji w przemyśle i zlej w sektorze usług i budownictwa.