Tendencja wzrostowa zapoczątkowana na jesieni 1998 roku nastąpiła po fali spadkowej z przełomu lat 1997/1998. W jej czasie kurs Apatora obniżył się z 43,5 zł do 4,9 zł, czyli o prawie 90%. Dwukrotnie dłuższy okres zwyżek doprowadził do pobicia historycznego maksimum, zapewniając posiadaczom akcji Apatora astronomiczną stopę zwrotu, sięgającą 1200% w 4,5 roku.
Paradoksalnie udany atak na szczyt koniunktury z końca 1997 roku, mogący świadczyć o determinacji popytu, przyniósł ochłodzenie nastrojów. Ustanowienie nowego historycznego maksimum okazało się jedynie chwilowe. Po kilkudniowym okresie euforii ceny z powrotem zeszły poniżej wcześniejszego maksimum, dając tym samym sygnał ostrzegawczy, że popyt nie jest na tyle zdeterminowany, by bić kolejne rekordy. Od tego czasu pogarsza się techniczny obraz rynku.
Krótkoterminowo gorzej
W krótkim okresie sygnały przejmowania kontroli nad rynkiem przez podaż są dosyć wyraźne. Kurs akcji znajduje się poniżej 15-sesyjnej średniej kroczącej. Średnia ta zniżkuje i dotarła do średniej z 45 sesji. Jej test będzie ważnym sygnałem, gdyż od początku roku krótsza średnia ani razu nie spadła poniżej dłuższej. Wskaźniki techniczne także potwierdzają negatywne sygnały. Ultimate notuje, dawno nie spotykane, niskie wartości. MACD dotarł do poziomu równowagi, poniżej którego nie spadł od roku.
Co bardziej niepokojące, powyższe wskazania potwierdzają również te same wskaźniki, ale w ujęciu tygodniowym. MACD testuje właśnie średnią. Trzy poprzednie sygnały sprzedaży na tym indykatorze trafnie zapowiadały zatrzymanie zwyżki. Ultimate, utworzywszy na przestrzeni ostatnich trzech kwartałów negatywną dywergencję, silnie zniżkuje w kierunku poziomu równowagi.