Ustawę ma przygotować resort gospodarki i pracy. Bezpośrednią przyczyną jej powstania jest raport o stanie przedsiębiorczości przygotowany przez ministerstwo kierowane przez wicepremiera Jerzego Hausnera. W załącznikach do raportu znalazły się zestawienia barier, na które najczęściej narzekają właściciele firm. Są to przede wszystkim niejasne zasady stosowania prawa (głównie podatkowego), przewlekłe procedury m.in. przy zakładaniu firm i opieszałość sądów.

Resort gospodarki i pracy opracował już program "Przede wszystkim przedsiębiorczość II" i rozesłał go do konsultacji z organizacjami przedsiębiorców. Znalazły się w nim postulaty m.in. w sprawie udzielania zezwolenia na rozpoczęcie działalności gospodarczej bez posiadania rachunku bankowego. Zgodnie z tym programem, przyspieszenie rejestracji ma polegać też na tym, że najważniejszym urzędem dla osoby rozpoczynającej własną działalność gospodarczą będzie urząd gminy. To urzędnicy gminni mają wysyłać dokumenty przedsiębiorcy do urzędu skarbowego i statystycznego.

Z niepotrzebnych inspekcji resort proponuje zlikwidować m.in. Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych i Społeczną Inspekcję Pracy. Sądy gospodarcze mają przyspieszyć pracę, m.in. dzięki przekazaniu części kompetencji sędziów w ręce referendarzy sądowych.

- Ustawa, którą w najbliższym czasie ma opracować ministerstwo gospodarki, ma uregulować zakres wolności gospodarczej i usunąć większość z tych barier. Musimy to zrobić z pełną determinacją - mówił premier Miller. Szef rządu dodał, że nie czekając na gotowy projekt, ministerstwo ma przygotowywać rozwiązania szczegółowe - np. dotyczące procesu rejestracji firm.