Zgodnie z układem zbiorowym pracy, co roku związkowcy i zarząd KGHM negocjują podwyżki wynagrodzeń. W 2002 r. średnie wynagrodzenie miesięczne wyniosło 4,7 tys. zł. W tym roku kierownictwo proponowało wzrost pensji o 3,3%, a przedstawiciele załogi o 7%. Ostatecznie ustalono, że wynagrodzenia zwiększą się o 5%, dzięki wypłacie specjalnej jednorazowej premii. Warunki te zaakceptowałytrzy związki, w tym największy Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego. Odrzuciła je miedziowa Solidarność. - Nie chcemy zmieniać wysokości podwyżki. Chodzi nam tylko o to, aby wzrosły stawki osobistego zaszeregowania, czyli aby podwyżka była zapisana w umowie o pracę - powiedział Józef Czyczerski, przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ Solidarność.

- Poinformowałem Solidarność, że wzrost stawek osobistego zaszeregowania będzie możliwy dopiero w 2004 r. - powiedział Grzegorz Kubacki, wiceprezes KGHM.

J. Czyczerski nie chciał zdradzić, czy związek ustąpi w sporze z zarządem, jeżeli otrzyma zapewnienie, że stawki wzrosną w 2004 r. - W referendum, w czterech oddziałach spółki, pracownicy opowiedzieli się za strajkiem, jeżeli nie zostaną spełnione nasze postulaty. W lipcu podejmiemy decyzję, czy go zorganizować - powiedział przewodniczący Solidarności.