Mostostal Zabrze kontroluje bezpośrednio 32% akcji Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych z Katowic. Kolejne 19% posiada BGŻ, z których to akcji w ramach umowy głosował Mostostal. Trzecim akcjonariuszem PRInż. jest NCC Poska (49% kapitału). Taka struktura nie sprzyjała nadzorowi nad firmą drogową. Mostostal chciał przejąć pełną kontrolę, lecz nie miał pieniędzy na akcje z portfela NCC. Szwedzka firma też miała ochotę na pakiet Mostostalu, ten jednak nigdy nie zgodził się na jego sprzedaż. Sytuacja była patowa. Dodatkowym obciążeniem dla giełdowej spółki była umowa z "parkingowym". Na jej mocy Mostostal miał odkupić pakiet będący w posiadaniu BGŻ. Ale na to też zabrakło pieniędzy spółce.

Zabrzańska spółka długo negocjowała z BGŻ warunki zmiany umowy. W tym tygodniu obie strony doszły do porozumienia. W rezultacie uzgodnień bank warunkowo zwolnił Mostostal z obowiązku akcji PRInż. oraz warunkowo zrzekł się dochodzenia roszczenia o zapłatę pełnej wysokości kary umownej. Warunek jest jeden: do 30 listopada br. Mostostal musi sprzedać swoje akcje firmy drogowej. BGŻ zobowiązał się natomiast, że sprzeda swój pakiet inwestorowi wskazanemu przez Mostostal. Będzie nim najprawdopodobniej Bilfinger Berger, który zapewne zamierza też kupić akcje PRInż. od NCC. Jeśli sprzedaż dojdzie do skutku, Mostostal pozbędzie się najlepszej spółki z grupy kapitałowej.