Mimo wcześniejszych zapowiedzi, Elektrim (posiada 48,6--proc. pakiet akcji Penetratora; rozważa ich sprzedaż) nie miał swojego reprezentanta na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy domu maklerskiego. - W świetle istniejącego stanu faktycznego i prawnego zarząd Elektrimu, w najlepszej wierze, po konsultacji prawnej, podjął decyzję o nieuczestniczeniu w WZA Penetratora - skomentowała Ewa Bojar, rzecznik prasowy Elektrimu.
Walne zatwierdziło sprawozdania finansowe za 2002 r. Absolutorium dostali wszyscy członkowie władz spółki, poza Arturem Kędziorą, byłym członkiem zarządu. Na kolejną kadencję został wybrany Andrzej Madej jako prezes. Akcjonariusze powołali również nową, trzecią osobę do rady nadzorczej (jeden z członków rady zrezygnował z pełnionej funkcji w maju).
Część uchwał została oprotestowana. Sprzeciwy zgłosił Artur Kędziora, posiadający akcje dające 4,5% głosów na WZA. - Zadałem wiele pytań zarządowi i radzie nadzorczej, na które nie udzielono mi odpowiedzi. Mam zastrzeżenia co do procedury zwoływania walnego, jak również kwestii merytorycznych - stwierdził. Uważa, że sprawozdania finansowe zostały sporządzone na podstawie nieobowiązującego już rozporządzenia ministra finansów z 15 czerwca 2000 r. w sprawie zasad rachunkowości podmiotów maklerskich (aktualne jest datowane na 18 grudnia 2001 r.). - Sprawozdania zawierają sprzeczne ze sobą i niezgodne ze stanem faktycznym informacje. Poza tym zostały podpisane przez dwuosobową radę nadzorczą, co moim zdaniem jest niezgodne z prawem - powiedział A. Kędziora. Dodał, że rozważa zaskarżenie uchwał, które oprotestował.
Do chwili zamknięcia gazety nie udało nam się uzyskać komentarza od Andrzeja Madeja.