Jerzy Staniewski, wiceprezes spółki, nie ujawnił, po jakiej cenie i kiedy firma chciałaby przeprowadzić wykup. Nieoficjalnie mówi się, że PGNiG zdecyduje się na to, jeśli cena eurobligacji spadnie poniżej ceny emisyjnej. W listopadzie ubiegłego roku po raz pierwszy przedsiębiorstwo wykupiło przed terminem papiery o wartości 100 mln euro. Korzyści z tego tytułu ocenia na 120 mln zł. Termin zapadalności wyemitowanych w 2001 roku euroobligacji o wartości 800 mln euro przypada na wrzesień 2006 roku, a ich oprocentowanie wynosi 6,75%.

Przypomnijmy, że emisja euroobligacji była badana przez prokuraturę. Postępowanie zostało wszczęte po opublikowaniu przez resort skarbu "Raportu otwarcia", w którym opisano stan przedsiębiorstw kontrolowanych przez Skarb Państwa. Prokuratura umorzyła śledztwo.