Ze względu na niską płynność akcje Prochemu nie są wdzięczną materią dla analityka technicznego. Średnie obroty na sesję (liczone pojedynczo) wynoszą w tym roku 35 tys. zł. Wnioski można próbować formułować tylko w oparciu o wykresy sporządzane w układzie tygodniowym lub miesięcznym.

Właśnie wykres tygodniowy Prochemu rzuca nieco światła na podstawę obecnych wzrostów. Jest nią konsolidacja (formacja podwójnego dna), która kształtowała się przez cały 2001 i większą część 2002 roku. Wysokość konsolidacji, która ma decydujący wpływ na oczekiwany zasięg wzrostu, wynosi 50%. Odmierzając owe 50% w górę od punktu wybicia (5,5 zł), otrzymujemy 8,25 zł, jako zasięg wzrostu wynikający z formacji. Od piątkowego zamknięcia do tej wartości brakuje niecałe 10%.

Dla mało płynnych akcji sygnałem ostrzegającym przed zmianą trendu często jest gwałtowny wzrost obrotów. W przypadku Prochemu zasada ta działała już w przeszłości - sesja w połowie grudnia zeszłego roku, na której właściciela zmieniło 300 tys. akcji, kończyła 8-miesięczny trend wzrostowy.