Tydzień temu prasa poinformowała, że czeski zakład poligraficzny Svoboda rozważa wejście na warszawską giełdę. Jednak pytany wtedy o takie plany Vladimir Hranicka, prezes firmy, powiedział, że nic na ten temat nie wie. Jak się jednak okazuje, to nie zarząd spółki snuje takie plany, ale kontrolujący ją akcjonariusz.
95% akcji Svobody (przez firmę Ceneuprint) należy do funduszu Argus Capital International - obecnego na rynkach Europy Środkowowschodniej, w tym również w Polsce. Podobny do niego charakter ma kontrolujący giełdową Poligrafię fundusz z grupy Baring Private Equity Partners. Kilka lat temu zarządzający funduszami prowadzili już wstępne rozmowy na temat stworzenia dużego przedsiębiorstwa poligraficznego. W jego skład miały wejść nie tylko Svoboda i Poligrafia.
Jednak na rozmowach się skończyło. Z kolei na przełomie 2001 i 2002 roku Argus próbował sprzedać czeską spółkę inwestorowi strategicznemu. Do transakcji, najprawdopodobniej z powodu rozbieżnych oczekiwań cenowych, nie doszło. Ostatnio, wraz z poprawą nastrojów na rynkach kapitałowych, temat Svobody powrócił.
- Svoboda nie ma w tej chwili planów ekspansji w Polsce. Owszem, nasz akcjonariusz, Argus, weryfikuje różne sposoby rozwoju spółki w przyszłości, w tym również poprzez publiczną emisję akcji. Nie zapadła jednak żadna decyzja - powiedział PARKIETOWI Vladimir Hranicka.
- Jeżeli ktoś zwróciłby się do nas z propozycją stworzenia silnego podmiotu, rozważylibyśmy ją - deklaruje J. Pogonowski. Jednak zapytany, czy zarządzany przez niego fundusz sam wychodził już z taką inicjatywą, odmówił komentarza. - Nie udzielamy informacji prócz tego, co jest wiadome publicznie - usłyszeliśmy od Paula Scotta, partnera w Argus Capital International.