Reklama

Firmy mają wątpliwości

Jeszcze osiem spółek giełdowych nie określiło, czy akceptuje zasady ładu korporacyjnego, choć miały na to czas do 1 lipca. Giełda straszy ociągające się firmy karą pieniężną, a nawet usunięciem z notowań. Spółki w zdecydowanej większości akceptują corporate governance, ale z zastrzeżeniami.

Publikacja: 10.07.2003 09:05

GPW zobowiązała wszystkie spółki notowane do przesłania oświadczenia dotyczącego przestrzegania zasad ładu korporacyjnego. Do 1 lipca miały one czas na podjęcie decyzji, czy akceptują corporate governance. Jeśli nie, to, zgodnie z zasadą "przestrzegaj albo wytłumacz" (comply or explain), powinny uzasadnić, dlaczego nie chcą uwzględnić całego katalogu zasad lub poszczególnych postanowień.

Do tej pory tylko kilkanaście spółek notowanych na GPW zgodziło się przyjąć bez zastrzeżeń zasady ładu korporacyjnego w całości. Kilka z nich to firmy zaliczane do indeksu WIG20: BZ WBK, KGHM, ComputerLand, Bank Handlowy oraz Pekao. Ponadto z dużych firm zasady zaakceptowały m.in.: Optimus, Ster-Projekt, ING Bank Śląski i Swarzędz.

Zastrzeżenia

Większość firm nie przyjęła w pełni "Dobrych praktyk w spółkach publicznych". Jak powiedział nam prezes GPW Wiesław Rozłucki, jest to rzecz normalna. Dla porównania, na giełdzie w Toronto w momencie wprowadzania corporate governance zasady te zostały przyjęte od razu jedynie przez 20% firm, pomimo znacznie większego doświadczenia rynku kanadyjskiego.

"Nie" dla corporate

Reklama
Reklama

governance

Z zasad dobrych praktyk zrezygnowały m.in. Efekt i Skotan. Zdaniem Efektu, są one sformułowane w sposób ogólnikowy, opisowy, nieostry, a ich przyjęcie może stać się źródłem nowych wątpliwości i konfliktów.

Podobne wątpliwości interpretacyjne miał PKN Orlen. Oświadczył jednak, że stosuje zasady dobrego i lojalnego zarządzania, wyrażone w aktywach prawa korporacyjnego. Jest także gotowy wdrożyć reguły corporate governance w proponowanym kształcie tak szybko, jak zostaną rozstrzygnięte wątpliwości formalnoprawne dotyczące funkcjonowania Izby Korporacyjnej Sądu Rynku Kapitałowego.

Akcjonariusze Wawelu uważają natomiast, że nie ma konieczności składania deklaracji na temat przestrzegania zasad spisanych w dokumencie "Dobre praktyki". Argumentują to tym, że wystarczające jest ścisłe przestrzeganie statutu spółki i obowiązujących przepisów prawa. Zapewniają, że od dłuższego już czasu spółka dokłada wszelkich starań w celu przestrzegania zasad ładu korporacyjnego. Podobnego zdania jest Wistil, który uważa, że dotychczasowe uregulowania prawne w wystarczający sposób zabezpieczają prawa akcjonariuszy, wierzycieli i pracowników.

Przeszkodą we wdrożeniu corporate governance są także kłopoty finansowe spółek. Najpilniejszym obecnie zadaniem zarządu Beef-Sanu jest skoncentrowanie się na określeniu strategii przetrwania. Zarząd nie wyklucza, że powróci w przyszłości do problemu wdrożenia w spółce zasad ładu korporacyjnego. Z kolei odstąpienie od stosowania tych zasad przez zarząd Centrozapu było podyktowane koniecznością drastycznego ograniczania kosztów i związanym z tym brakiem możliwości monitorowania przestrzegania reguł corporate governance.

Z wdrożenia kodeksu dobrych praktyk zrezygnowały też firmy, które zamierzają opuścić parkiet. Ma to miejsce w przypadku Stomilu Olsztyn i Hydrobudowy Gdańsk, czy też Pekpolu (likwidacja).

Reklama
Reklama

SpóźnialscyCzęść spółek zapomniała o terminie przesłania oświadczeń dotyczących ładu korporacyjnego. W większości przypadków podjęto uchwały dotyczące corporate governance, jednak do Giełdy Papierów Wartościowych zostały one skierowane z opóźnieniem. Czy za to uchybienie grożą im jakieś sankcje? - Zastanawiamy się. Jest to precedens, a my nie chcemy karać spółek za pierwsze przewinienia w tej materii. Sankcje są ostatecznością - powiedział nam Wiesław Rozłucki. Dotyczy to przede wszystkim spółek, które przechodzą proces likwidacji lub upadłości oraz tych, w których decyzje dotyczące ładu korporacyjnego mają zapaść na zaplanowanych na najbliższe dni walnych zgromadzeniach akcjonariuszy. - Spółki, w których nie istnieją obiektywne powody zaniedbań i które pomimo upomnienia nie dopełnią obowiązku przesłania wymaganych oświadczeń, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami, włącznie z karą grzywny i usunięciem spółki z giełdy - dodał prezes GPW.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama