Na początku lipca br., tuż przed rozpoczęciem sezonu publikacji wyników kwartalnych, szacowano, że zyski największych amerykańskich spółek zwiększą się średnio o 5,2%. Jednak rezultaty, które firmy zaczęły przedstawiać, okazały się jeszcze lepsze od oczekiwań, więc szacunki średniego zysku podniesiono teraz do prawie 7%. Do końca ubiegłego tygodnia wyniki opublikowało 158 spółek spośród pięciuset wchodzących w skład indeksu S&P 500 i aż dwie trzecie z nich przedstawiło rezultaty przebijające prognozy, czyli najwięcej od I kwartału 2000 r., kiedy na giełdach trwała jeszcze, dobiegająca właśnie końca, tzw. internetowa hossa.

Wśród potentatów, którzy pozytywnie zaskoczyli inwestorów i analityków, znalazła się m.in. Coca-Cola. Największy na świecie producent napojów bezalkoholowych zanotował w II kwartale zysk na akcję w wysokości 54 centów, o 3 centy wyższy, niż zapowiadali analitycy. Podobnie wyglądały rezultaty największej światowej instytucji finansowej - Citigroup - która również o 3 centy przebiła prognozę zysku na akcję. Caterpillar Inc., potentat w produkcji maszyn budowlanych, odnotował zysk na jeden walor w wysokości 1,15 centa. Tymczasem analitycy byli znacznie bardziej sceptyczni, prognozując, że spółka zarobi 66 centów na jeden papier. Z kolei globalny lider na rynku samochodowym - General Motors - wprawdzie mniej zarobił niż w analogicznym kwartale ub.r., ale spadek zysku okazał się mniejszy od spodziewanego.

Oczywiście, nie wszyscy amerykańscy potentaci pozytywnie zaskoczyli giełdowych graczy i analityków. Na przykład gigant branży informatycznej Microsoft zarobił w ostatnim kwartale o 1 cent na akcję mniej, niż spodziewał się rynek, natomiast lider w produkcji komputerów - IBM, wprawdzie zysk miał zgodny z oczekiwaniami, ale negatywnie zaskoczył rynek wynikami sprzedaży, która wzrosła "tylko" o 23%.

- Rezultaty kwartalne spółek pokazują, że stan gospodarki amerykańskiej się poprawia. Obrazują ożywienie produkcji czy coraz wyższy poziom wydatków konsumpcyjnych - powiedział Bloombergowi Robert Benson z funduszu Banc of America Capital Management, dodając jednak, że należy też pamiętać, iż lepszym wynikom sprzyjał również słabszy dolar.

Także prognozy wyników na kolejne kwartały mogą napawać optymizmem. Według szacunków firmy badawczej Thomson Financial, w III kwartale zyski spółek z indeksu S&P 500 powinny wzrosnąć średnio o 13%, a w ostatnim kwartale br. o 21%. Niepokój wzbudzają jednak ostatnie korekty prognoz, dokonywane przez spółki przy okazji publikacji bieżących raportów. Ostrzeżenie co do przyszłych rezultatów opublikował m.in. największy na świecie producent mikroprocesorów - Intel.