Akcje Kęt, producenta wyrobów z aluminium, były ostatnio wyceniane przez analityków na około 80 zł. Kurs przebił ten poziom i zbliżył się do 100 zł (w piątek wzrósł o 1,7%, do 97 zł). Niektórzy specjaliści wskazywali, że może mieć problem z pokonaniem "okrągłej setki". Grzegorz Gońda, analityk IDM Kredyt Banku, jest optymistą. W raporcie z 23 lipca wycenił akcje Kęt na 104,3 zł i zachęcił do kupna. Jego zdaniem, spółka w tym roku pokaże dobre wyniki. Prognozuje, że przychody jej grupy kapitałowej wzrosną o około 10%, do ponad 681 mln zł, a zysk netto zwiększy się blisko 30%, do 60 mln zł. G. Gońda zakłada, że Kęty połowę skonsolidowanego zysku netto przeznaczą na dywidendę. Spółka może więc wypłacić ponad 3 zł na jedną akcję (z zysku za 2002 r. wypłaciła 2 zł).
Analityk IDM Kredyt Banku uważa, że Kęty są na tyle dobrą firmą, że nie potrzebują wsparcia inwestora branżowego (największymi akcjonariuszami są obecnie trzy fundusze emerytalne). Wysoko ocenił jakość zarządzania grupą kapitałową.