Zgodnie ze skorygowanymi prognozami, w II kwartale spółka zanotowała 1,5 mln zł straty netto przy 23,8 mln zł przychodów. Raport kwartalny zostanie opublikowany w połowie sierpnia. - Główny powód zmiany prognoz to słabsze, niż zakładaliśmy, wyniki firmy DCG - mówi Jan Rosochowicz, prezes grupy. - Wpływ na niższe przychody tej spółki miała przede wszystkim długotrwała zima. Spowodowała przedłużenie się wyprzedaży kolekcji zimowych i opóźnienia w sprzedaży kolekcji wiosennych - tłumaczy. Negatywnie odbiły się na grupie duże wahania kursu euro. Około 2/3 jej zadłużenia denominowane jest w euro i frankach szwajcarskich. W efekcie ujemne niezrealizowane różnice kursowe wyniosły 950 tys. zł.
Zarząd spodziewa się, że bieżący rok grupa zakończy przychodami na poziomie 111,6 mln zł i zyskiem w wysokości 1,3 mln zł. Poprzednie prognozy mówiły odpowiednio o 120,5 mln zł i 2,9 mln zł. - Optymizmu dodaje nam ostatnie osiem tygodni - widzimy prawdziwe ożywienie w sprzedaży, zwłaszcza w salonach jubilerskich - mówi J. Rosochowicz.
Analitycy źle odbierają korekty prognoz W.Kruk. - Nie jest to pierwszy raz, kiedy spółka koryguje plany in minus. To z pewnością negatywnie wpływa na jej obraz - uważa Michał Sztabler, analityk BM BGŻ. - Oczekiwałabym większego wzrostu sprzedaży w drugim kwartale w porównaniu z ubiegłym rokiem - to sugerowała rozbudowa sieci salonów - mówi Anna Hess, analityk CDM Pekao. Liczba placówek W.Kruk zwiększyła się, w porównaniu z czerwcem 2002, z 27 do 32, a DCG z 18 do 25. Przychody wzrosły natomiast rok do roku o 13%. CDM Pekao wycenia jeden walor Kruka na 23 zł. Wczoraj kurs spadł o 0,8%, do 19 zł.
W. Kruk jest firmą jubilerską. Jego w 100% zależna spółka DCG zajmuje się sprzedażą odzieży marek Deni Cler i Mia Piu.