Bilans zysków i strat wynikający z akcesji do UE nie pozostawia żadnych wątpliwości. Według danych opublikowanych na stronach internetowych resortu finansów Polska nie powinna zostać płatnikiem netto. Wszystko jednak zależy od nas samych.
Dodatni bilans
Według obliczeń MF w latach 2004-2006 do unijnej kasy wpłacimy łącznie 6,371 mld euro (28 mld zł). Na kwotę składają się zobowiązania wynikające z pobierania cła na granicy unii, opłaty rolne i cukrowe, VAT, a także kwota obliczana na podstawie wielkości dochodu narodowego brutto. Zapłacimy także tzw. rabat brytyjski, czyli rozłożoną na wszystkich członków unii kwotę, o jaką pomniejszono składkę największego płatnika netto w UE - Wielkiej Brytanii.
Resort finansów opublikował także dane dotyczące możliwych zysków z przystąpienia do wspólnej strefy gospodarczej. Szacunki krajów Piętnastki przewidują, że nowo przyjmowane kraje mogą w pierwszych trzech latach liczyć na 37,468 mld euro (160 mld zł). Zostało to określone w Agendzie 2000, przyjętej na szczycie Rady Europejskiej w Berlinie w marcu 1999 r. i potwierdzone odpowiednimi zapisami w Traktacie Akcesyjnym.
Wyzwanie dla rządu