Cały portfel kredytowy bank sprzedał po cenie nominalnej. Dług w wysokości 114 mln USD kupił UniCredito Italiano New York Branch. Oprócz tej transakcji podpisano umowę, w której Pekao zobowiązał się do zagwarantowania spłaty kredytów. Co ciekawe, polski bank w ramach zabezpieczenia wpłacił do UniCredito depozyt w wysokości całej wartości kredytów. - Przy tego typu sprzedaży taka gwarancja jest dobrym obyczajem. 114 mln USD to niewielka wartość w stosunku do portfela kredytowego w Polsce - twierdzi Robert Moreń, rzecznik prasowy banku. Jego zdaniem, nie ma zagrożenia, że wpłacony depozyt przepadnie. - Warunki przyznawania kredytów firmom oddziału amerykańskiego były surowe, a ich wypłacalność dokładnie zbadano - zaznacza.

Pekao już wcześniej informował, że zamierza pozbyć się amerykańskiej filii. - To nie była dochodowa działalność. Natomiast transakcja sprzedaży kredytów była korzystna. Alternatywą było ich zbycie po niższej cenie niż 114 mln - dodaje rzecznik. Według niego, przekazanie amerykańskiego portfela obniżyło spółce koszty, a samo oddanie klientów było naturalnym zjawiskiem. UniCredito ma bowiem oddział w Nowym Jorku.

Wczoraj akcje Pekao podrożały o 3,92%. Za jedną trzeba było zapłacić 106 zł.