W czwartek akcje Budimeksu cieszyły się ogromnym zainteresowaniem inwestorów. Obroty wyniosły 12,5 mln zł, a właściciela zmieniło 172 tys. akcji. Cena na zamknięciu sesji - 36,80 zł - była najwyższa od kwietnia 2000 r.
Dobre wyniki = duży wzrost
Tak wysoki popyt wywołały lepsze od oczekiwań wyniki finansowe holdingu budowlanego. W II kwartale grupa zanotowała 567 mln zł przychodów (o 3% więcej niż rok wcześniej) i 11,5 mln zł zysku netto (wobec 31 mln zł straty). - Jestem zadowolony z rezultatów Budimeksu w drugim kwartale - mówi Arkadiusz Chojnacki, analityk branży budowlanej DM Banku Handlowego. Mimo to, pozostawił wycenę akcji na poziomie 33 zł. - Restrukturyzacja daje efekty. Udało nam się zwiększyć rentowność na kontraktach. Unikamy podpisywania umów, które grożą stratami - tłumaczy Waldemar Mierzwa, rzecznik prasowy Budimeksu.
Sprzedaż nieruchomości
Poza raportem kwartalnym na czwartkowe zachowanie inwestorów wpłynęła jeszcze jedna informacja. Mniej więcej w połowie sesji Reuters podał komunikat o planowanej sprzedaży przez Budimex siedziby przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Zakupem jest zainteresowane Ministerstwo Sprawiedliwości, które potwierdziło, że wybrało ofertę spółki. Wartość umowy może wynieść około 100 mln zł, co pozwoliłoby firmie na realizację zysku księgowego na tej transakcji. Według naszych informacji, w budynku będzie się mieścił Naczelny Sąd Administracyjny. Sprzedaż siedziby jest bardzo prawdopodobna jeszcze w tym roku Urząd Zamówień Publicznych zezwolił bowiem ministerstwu na zakup z tzw. wolnej ręki. - Jest za wcześnie, aby o tym mówić, ale nie należy wykluczyć komunikatu w tej sprawie jeszcze w tym miesiącu - komentuje W. Mierzwa.