Reklama

Grupa ITI ponownie wybierze oferującego

Wygasła umowa między Grupą ITI a DI BRE Banku, liderem konsorcjum oferującego akcje koncernu w 2002 r. Obsługą największej od lat oferty na rynku pierwotnym zainteresowane są m.in. BDM PKO BP i CDM Pekao.

Publikacja: 21.08.2003 08:58

W 2002 r. na czele konsorcjum zaangażowanego do sprzedaży akcji Grupy ITI był Dom Inwestycyjny BRE Banku. Jak się jednak dowiedzieliśmy, mandat biura wygasł. W efekcie, jeśli medialny koncern drugi raz rozpisze ofertę, będzie musiał ponownie wybrać oferującego. - "Nowy" nie musi oznaczać "inny" - zastrzega reprezentujący ITI Paweł Kosmala, sugerując, że DI BRE Banku i partnerzy firmy (J.P. Morgan i CA IB Securities) nie tracą możliwości utrzymania kontraktu.

Cenna umowa

A chodzi o duże pieniądze. Wprawdzie dokładnie nie wiadomo ile była warta umowa zawarta w ub.r. między Grupą ITI a konsorcjum DI BRE Banku, jednak w prospekcie emisyjnym medialna firma zamieściła szacunki kosztów oferty. Wynikało z nich, że wynagrodzenia dla doradców oraz podmiotów odpowiedzialnych za dystrybucję akcji miały wynieść ok. 10 mln dolarów, a dla podmiotów doradzających przy tworzeniu prospektu oraz międzynarodowego dokumentu ofertowego - 5,5 mln dolarów.

Gdy oferta nie powiodła się, grupa utworzyła ponad 8 mln dolarów rezerwy. Być może więc jej koszty były mniejsze. Można to tłumaczyć tym, że część honorarium dla członków konsorcjum (tak było w przypadku CA IB) miała stanowić tzw. success fee, czyli zapłatę za sukces, którego zabrakło.

Kilka niewiadomych

Reklama
Reklama

Utworzona rezerwa sugeruje, że konsorcjanci nie otrzymali pełnego wynagrodzenia w ubiegłym roku. Wczoraj nie udało nam się skontaktować z szefami DI BRE Banku.

Paweł Gricuk, prezes polskiego przedstawicielstwa J.P. Morgan, uchylił się od odpowiedzi na pytanie, czy należność wobec jego instytucji została uregulowana. Podtrzymał natomiast zainteresowanie świadczeniem usług na rzecz ITI. - Przez ostatni rok nie zmieniliśmy zdania. W dalszym ciągu uważamy, że ITI jest atrakcyjną spółką - stwierdził. Nie chciał też oceniać, jakie szanse ma J.P. Morgan na umowę z ITI.

Chętnych nie brakuje

Jak wynika z rozmów przeprowadzonych przez PARKIET, znalazłoby się przynajmniej kilka dużych biur, chętnych, aby zastąpić DI BRE Banku i jego partnerów. Zainteresowanie pełnieniem funkcji oferującego wyraził Jan Kuźma, dyrektor BDM PKO BP. - Mamy kilka ciekawych propozycji na rynku pierwotnym, uważamy jednak, że ITI to ciekawa spółka. Będziemy się starać o tę ofertę - powiedział. Zapytany, czy BDM PKO BP złożył już Grupie ITI taką propozycję, zasłonił się tajemnicą handlową.

Piotr Nałęcz, wiceprezes CDM Pekao, również nie chciał ujawnić, czy biuro zaoferowało koncernowi swoje usługi. - Nie udzielamy komentarzy, zanim potencjalny klient nie dokona wyboru - stwierdził.

O plan działania zapytaliśmy także DM Banku Handlowego. - Zawsze przyglądamy się spółkom wybierającym się na GPW. Na ten konkretny temat nie mam nic do powiedzenia - uciął prezes Paweł Szymański.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama